Snapchat, Periscope, Vine: o co chodzi w nowej fali social media?

Internet po raz kolejny się zmienia i po raz kolejny trzeba zrozumieć kilka kluczowych rzeczy, żeby nie zostać w tyle.

Snapchat, Periscope, Vine. Co łączy te serwisy? Są zapowiedzią nowej fali social media. Przykładów jest więcej. Facebook bardzo chciałby, żeby jednym z nich był ich nowy, uniezależniony już od większego brata Messenger. Zasięgi w tych miejscach nie są duże. Ale to one (i podobne do nich) są przyszłością.

To nie pierwsza duża zmiana w podejściu do internetu. Niektóre trendy rozwijają się sinusoidalnie: wracają i odchodzą na zmianę. Wpływa to tak naprawdę na wszystkich, którzy tworzą coś w Sieci – czy tego chcemy, czy nie. Z każdą rewolucją pojawiają się nowi twórcy, a odchodzi część z tych, którzy nogami i rękami bronili się przed zmianami. Tak będzie i tym razem.

Już dziś słyszymy, że Snapchat jest dla dzieci, że wszystko to nie ma przyszłości ani sensu. Nie będę z tym dyskutował. Zawsze ktoś będzie tak robić. Kiedyś mówili, że Facebook to zło i nie powinno się na niego przenosić swoich odbiorców. Wolno im tak myśleć, jeśli mają ochotę. Dzisiejszy tekst jest adresowany do tych, którzy wolą jednak podjąć próbę zrozumienia zmieniającej się rzeczywistości.

Czym jest nowa fala social media i jak może wpłynąć na nasze życie?

Każdy jest twórcą

Pamiętam, jak lata temu podkreślaliśmy, że blogerzy są ludźmi, którzy wyszli z tłumu i zdecydowali się mówić głośniej. Być może nawet tak głośno jak media, dotychczas mające monopol w przekazywaniu informacji. Blogerzy byli odznaczającymi się jednostkami, które nie bały się zostać medium.

Dziś wyrażanie swojej opinii i tworzenie treści to w internecie codzienność. Bycie medium również. Jasne, nadal blogi i liderzy opinii wyróżniają się, ale wyłącznie tym, że mają duże grono odbiorców. Nawet stare media zaczęły sprzedawać emocje, zbliżając swoją treść do tego, co kiedyś oferowały jedynie blogi.

Dowolny człowiek z telefonem może stać się źródłem treści, jeśli tylko w odpowiednim momencie zrobi zdjęcie, włączy kamerę albo wyśle tweeta. Blogerzy odebrali mediom monopol na generowanie treści w internecie. To jednak przeszłość. Dziś nie ma nawet sensu o tym dyskutować. Treść może tworzyć każdy. Bycie twórcą przestało być ekskluzywne. Skończyła się era jednostronnej komunikacji z mediami.

Snapchat został stworzony w roku 2011, ale prawdziwy boom zaczął się w naszym kraju zaledwie parę miesięcy temu. Pomysł: tworzenie treści, która znika po jakimś czasie. Zdjęcia i filmy wysyłane do konkretnych użytkowników mogą istnieć maksymalnie dziesięć sekund, te dodane do streamu znikają po dobie.

Na całym świecie użytkownicy każdego dnia wysyłają ponad miliard zdjęć za pomocą Snapchata.

W USA użytkownicy mogą nawet… przesyłać sobie pieniądze za pomocą wiadomości. Kilka miesięcy temu Snapchat wprowadził też możliwość tworzenia na nim ekskluzywnych treści przez media, choć na razie dostęp do niej ma zaledwie kilku wybranych dostawców.

Komunikacja to treść

Przez lata podział w internecie był wyraźny: najważniejszymi gałęziami były komunikacja i treść. Klient e-mailowy i czat służyły do komunikacji. Po treść wchodziliśmy na portale, później na blogi.

Facebook zaczął zacierać granicę pomiędzy tymi dwoma rodzajami aktywności. Treść zaczęła stanowić komunikację. Wklejając linka i dając lajka, nie tylko dzieliliśmy się informacją, lecz także generowaliśmy komunikat: „Zgadzam się z tym”, „Polecam to”.

Dziś jeszcze bardziej się to pogłębia. Nie ma podziału pomiędzy treścią i komunikatem. Jak pisałem wcześniej, skończyła się era jednostronnej komunikacji z mediami: zaczynamy się więc przyzwyczajać do tego, że na każdą informację możemy jakoś zareagować, czyli rozpocząć dialog. Jednocześnie np. na Snapchacie obrazki stanowią formę wypowiedzi. Dodajcie do tego emoji, naklejki w komunikatorach itd. – komunikujemy się za pomocą zdjęć, obrazków, memów.

Treść ważniejsza niż platforma

W związku z wszystkimi tymi zmianami jeszcze jedno staje się mało istotne: platforma. Już Facebook był zapowiedzią podobnych zmian. Klikając tam w link, nie zastanawialiśmy się, skąd pochodzi – ważniejsze było to, kto z naszych znajomych go polecił.

Blogerzy zastanawiają się dziś: czy mam umieścić moją treść na blogu? A może jest zbyt krótka i powinienem ją wrzucić na Facebooka? Albo wręcz przeciwnie: może lepiej nie marnować energii na Fejsa i zrobić u siebie sekcję z krótszymi wpisami? Siedzą nad tym mądre głowy i dyskutują, w co lepiej inwestować.

Dla większości użytkowników jest to temat zupełnie abstrakcyjny. Każda treść jest na wyciągnięcie ręki. Nie ma dla nich znaczenia, w którym kierunku muszą tę rękę skierować. Liczy się to, co jest dla nich ciekawe i co ich angażuje.

Nie można się na ten stan rzeczy obrażać. Trzeba go zaakceptować – zwłaszcza że w nowej fali social media, o której piszę, to treść jest na pierwszym miejscu.

Porównajcie liczbę funkcji Facebooka do tej np. na Snapchacie albo Periscope. Niebieski kombajn Zuckerberga odwiedzamy z wielu powodów: by sprawdzić, co u znajomych, odezwać się na komunikatorze, wylać swoje żale względem marki albo zasiać wirtualną marchewkę. Na Snapchata wchodzimy, by oglądać treść – tylko i wyłącznie.

Periscope to aplikacja do streamingu wideo, kupiona w marcu tego roku przez Twittera. Zamysł jest prosty: w ciągu kilku sekund możemy odpalić wideo na żywo i pokazać widzom coś ciekawego. Na bieżąco możemy otrzymywać również komentarze.

Aplikacja jest zintegrowana z Twitterem, który nie jest w naszym kraju za bardzo popularny, więc ma u nas nieco pod górkę. W momencie, gdy to piszę, jestem prawdopodobnie najbardziej popularnym polskim użytkownikiem Periscope. Bardzo aktywny jest też Jarek Kuźniar, a swój pierwszy stream właśnie dziś odpalił Janusz Palikot.

W przeciwieństwie do Snapchata treści z Periscope można oglądać też za pomocą komputera, ale bez możliwości dodawania komentarzy.

Świadomość

Rośnie również świadomość odbiorców względem tego, co chcą oglądać. Podam Wam przykład. Pomyślcie: w jaki sposób ludzie mogą się dowiadywać, że warto polubić fanpage na Facebooku?

Mogą zajrzeć na niego i sprawdzić, czy jest ciekawy. Mogą dowiedzieć się o nim, bo ktoś ze znajomych podzielił się pochodzącym z niego statusem. Sposobów jest masa. Nowe social media wymagają znacznie więcej świadomości. Ich najcenniejszą walutą jest uwaga. Nawet jeśli namówimy kogoś do obserwowania nas na Periscope, to musimy jeszcze tworzyć tam treści na tyle ciekawe, żeby ktoś w ogóle zdecydował się na ich oglądanie.

Jeśli nie będziemy utrzymywać uwagi, zginiemy w tłumie.

Jeszcze bardziej widać to na Snapchacie. Tam wejście w interakcję z twórcą wymaga dania mu kredytu zaufania. Nie możemy wcześniej podejrzeć jego streamu, musimy podjąć świadomą decyzję.

Być może zabrzmi to dziwnie, ale nowa fala social media wprowadza zupełnie nowe pojęcie jakości. Nie pod względem długości treści albo rozdzielczości zdjęć, tylko pod względem poziomu zaangażowania. Jeśli nie będziemy utrzymywać uwagi, zginiemy w tłumie. Musimy tworzyć rzeczy wciągające, zachęcające do interakcji – co wcale nie jest takie proste, bo mówimy o krótkich wideo i niewielkich, widocznych przez zaledwie kilka sekund obrazkach.

To wielki błąd ludzi wchodzących dziś na Snapchata. Wrzucają tam gówno, bo przecież i tak zniknie. Traktują go jak śmietnik. A to tak nie działa. Treść na Snapchacie jest widoczna tylko chwilę, więc mamy niewiele czasu na utrzymanie uwagi. Wszystko znika po 24 godzinach, dlatego wymagamy od odbiorcy regularnego inwestowania czasu w naszą twórczość. Jeśli nie nauczymy go, że warto – odejdzie. Tu nie ma EdgeRanka.

Rozproszenie i specjalizacja

To jedna z tych rzeczy, które w internecie odchodzą i wracają. Po trwającej pewien czas modzie na zintegrowane usługi i treści wracamy do mody na rozproszenie i specjalizację. To już kiedyś było, ale za każdym razem wygląda nieco inaczej. Tym razem może być szczególnie ważne dla internetowych twórców.

Jakiś czas temu Facebook próbował stworzyć konkurencję dla Snapchata. To nie był jedyny ich podobny projekt. Kiedyś wychodziły, dziś nie. Nic nie wskazuje również na to, żeby próby zrobienia z Messengera zupełnie osobnej platformy miały sens. To znaczy: jasne, to komunikator o ogromnym zasięgu – ale ludzie wiedzą, że jest elementem Facebooka. Zwłaszcza dla młodych odbiorców potrzeba integracji i unifikacji różnych usług nie jest tak istotna. Ba, czasem stanowi ich minus. Wprowadzenie wideo na Instagrama nie spowolniło w żaden sposób rozwoju Vine.

Kiedyś jeden serwis do wszystkiego pozwalał na oszczędzenie czasu. Dziś użytkownicy wcale nie chcą tego robić i mniej korzystać z Sieci. Wręcz przeciwnie. To tak jak z restauracjami: oczywiście w McDonaldzie znajdziemy wszystko, ale najlepsza kawa jest w tej jednej kawiarni na końcu ulicy. Wiecie, do czego dążę?

Vine to również aplikacja należąca do Twittera. Pomysł jest prosty: użytkownicy tworzą maksymalnie sześciosekundowe, zapętlone wideo. Wydaje Wam się, że w tym czasie nie da się zrobić nic ciekawego? Nawet nie wiecie, jak się mylicie.

Aplikacja zaprezentowała innowacyjny sposób montażu wideo „na bieżąco”, dzięki któremu użytkownicy mogą bez wysiłku tworzyć relatywnie rozbudowane scenki albo animacje poklatkowe.

Na Vine najważniejszą wartością jest kreatywność. Jak w ciągu sześciu sekund zrobić coś, co zaciekawi, rozbawi albo czegoś nauczy?

Tu i teraz

Nie mamy czasu na zaglądanie w przeszłość. Treść stanowi komunikację, a komunikacja z wczorajszą treścią jest nudna. „Real-time web” jest dziś tak „real”, jak to tylko możliwe.

Treść stanowi komunikację, a komunikacja z wczorajszą treścią jest nudna.

Masa ludzi reaguje na to źle. Uważają, że jeżeli coś jest istotne tylko przez krótki czas, to można to robić byle jak – i że nie ma to żadnej wartości. To błąd. Internet zaczyna przypominać telewizję informacyjną. Liczy się tu i teraz, ale to nie znaczy, że można pominąć jakość.

Oczywiście nie jest tak, że bardziej rozbudowane, ponadczasowe treści znikną. Jednak musicie nauczyć się myśleć obecną chwilą. Jak Jedi. Życie online płynie coraz szybciej.

Wyobrażacie sobie, by ktoś był zdziwiony tym, że Onet nie produkuje wersji drukowanej i nie wysyła jej do swoich czytelników pocztą? To byłby absurd, prawda? Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że istnieją firmy wyłącznie internetowe. Po prostu. Teraz będą istnieć firmy wyłącznie mobilne. Liczba użytkowników smartfonów jest taka, że można sobie pozwolić na tworzenie biznesu (nawet opartego na treści) wyłącznie w komórkach – a te mamy zawsze przy sobie i w ich przypadku znacznie istotniejsze jest natychmiastowe odbieranie informacji.

Powrót do długich treści

Nie wiem, czy to dostrzegacie, ale wszystko, o czym piszę, tworzy pewien spójny obraz. Specjalizacja, komunikacja i informacja w jednym, czas rzeczywisty. Nie oznacza to jednak, że odejdziemy zupełnie od nieco głębszych treści. Wręcz przeciwnie.

Przez ostatnie lata obserwowaliśmy stopniowe upraszczanie i skracanie informacji generowanych przez media. Przewiduję odwrót od tego trendu. Niewiele rzeczy może być prostszych i krótszych niż pojedynczy snap, niewiele rzeczy może być bardziej prostolinijnych niż komunikacja przez Periscope. Szansą dla twórców treści jest budowanie czegoś, co będzie mieć konkretną wartość i spełniać inną potrzebę niż te nowe, superszybkie, emocjonalne media.

Te potrzeby i wartości mogą być różne, ale zasada „wyróżnij się lub zgiń” może działać tak mocno jak nigdy dotąd. Treść, która jest na tyle długa, że nie zmieści się na Snapchacie, ale na tyle krótka, że nie wyczerpuje tematu, może po prostu być do niczego. Mam wrażenie, że w tej kwestii nastąpi polaryzacja: z jednej strony rzeczy maksymalnie pełne i dopracowane, z drugiej – ekstremalnie szybkie i żyjące chwilę.

Nadchodzą zmiany

Nowa fala oznacza zmiany. Być może nawet sztorm. Masa ludzi będzie zaciskać powieki, wpychać palce do uszu i udawać, że jej nie ma. Ale to nie sprawi, że nie dosięgną ich jej efekty.

Zdecydowanie w takim momencie najlepiej tę falę wykorzystać i rozpędzać się, płynąc dalej. Jeżeli jesteście internetowymi twórcami, to powinniście wiedzieć, że jedną z najważniejszych zasad nami rządzących jest dostosowywanie się do zmieniających się warunków. Od tego jesteśmy – żeby robić rzeczy zupełnie nowe i wyjątkowe.

Możecie oczywiście obrażać się na ewoluujący świat… ale możecie też spróbować go zrozumieć i się z nim zaprzyjaźnić. Czego Wam serdecznie życzę. Powodzenia.

P.S. Snapnijcie mnie na @popydo

01

Podcast #74 - Praca w domu, dom w pracy

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o tym, jak to jest siedzieć w domu i dostawać za to pieniądze.

A konkretniej to o tym, czy na pewno samozatrudnienie to taki luz, jak się niektórym wydaje. Wcześniej jednak przy okazji zapowiedzi drugiego sezonu opowiadamy o „Life is strange” i podsumowujemy nasze wizyty na Warszawskich Targach Książki i na Nocy Muzeów.

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

02

Podcast #73 - „Wiedźmin” i „Strażnicy Galaktyki 2”

W dzisiejszym odcinku tematem głównym jest nasza opinia o drugiej części „Strażników Galaktyki”, która przerodziła się w zasadzie w rant Pawła na temat filmu, który żadnemu z nas się nie spodobał.

Wcześniej jednak standardowo sekcja newsowa a w niej o „Mitologii Nordyckiej” Neila Gaimana, zwiastunie nowego „Blade Runnera”, powrocie „Assassin’s Creed”… no i o słoniu w pokoju, czyli zapowiedzi serialu „Wiedźmin” realizowanego przez Netflix.

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

03

Podcast #72 - It's a prank, bro!

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o prankach, a konkretniej o tym, dlaczego ich nie lubimy.

Pretekstem do dyskusji jest afera wokół youtubowego kanału DaddyOfFive, w którym rodzice przeprowadzali okrutne „żarty” na swoich dzieciach, co skończyło się interwencją opieki społecznej i przekazaniem opieki nad dwójką chłopców biologicznej matce.

Wcześniej poruszamy jednak kilka lżejszych tematów. Kasia opowiada o swoim wyjeździe na SerialCon, a Paweł o spotkaniu z fanami w Poznaniu. Do tego oboje odnosimy się do zwiastuna „Mrocznej Wieży” i świętujemy Dzień Gwiezdnych Wojen.

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

04

Podcast #71 - Ludzie listy piszą

W dzisiejszym odcinku w końcu odpowiadamy na Wasze maile!

W ten sposób poruszamy całą masę tematów, począwszy od (po raz kolejny) najnowszej części „Szybkich i wściekłych”, poprzez seriale „Girlboss” i „Black Mirror”, aż po szybki poradnik „Doctor Who dla początkujących” :) Miłego słuchania!

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

05

Podcast #70 - Szybka Piękna, wściekła Bestia

Ależ nam się tematów namnożyło w dzisiejszym odcinku!

Zaczynamy od aktualizacji popkulturowych: Paweł z dużym opóźnieniem obejrzał „Piękną i Bestię”, za to Kasia przedpremierowo miała okazję zapoznać się z najnowszą częścią „Szybkich i Wściekłych”.

Komentujemy też pierwszy zwiastun ósmego epizodu „Gwiezdnych Wojen” i rozmawiamy o chodzeniu do barbera. Ten ostatni temat jest dla nas pretekstem do rozmowy o „problemach pierwszego świata”.

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

06

Podcast #69 - Audiobooki, Thor i trailery

W dzisiejszym odcinku podcastu wykorzystujemy pierwszy zwiastun nowej części „Thora” jako pretekst do dyskusji o trailerach jako takich.

Dlaczego niektóre zapowiadają zupełnie inny film, niż docelowo dostajemy? Dlaczego inne zdradzają niemal całą fabułę? O co w tym chodzi?!

Na wstępie jednak Kasia opowiada o swoich doświadczeniach z audiobookami a Paweł poleca Wam pewien nietypowy podcast…

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

07

Podcast #68 - „Ghost in the Shell” i kolory skóry w popkulturze

W dzisiejszym odcinku podcastu wykorzystujemy premierę „Ghost in the Shell” do dyskusji o zmienianiu koloru skóry w popkulturze.

Z jednej strony mamy whitewashing, z drugiej ciemnoskórych aktorów wcielających się w oryginalnie białe postaci. O co chodzi i dlaczego powinniśmy się z tego cieszyć?

We wstępie dodatkowo Paweł opowiada o nowym „Mass Effect” i pewnym wyjątkowym filmie, który obejrzał…

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

08

Podcast #67 - Wizualizujemy swoje marzenia

W tym tygodniu narzekamy.

W sumie jedyną rzeczą, o której mówimy w pełni pozytywnie, są wrotki. Poza tym w pierwszej części Paweł wylewa swoje żale na temat gry „Torment: Tides of Numenera” i tego, że nie potrafi jej pokochać.

Głównym tematem jest zaś to, że ostatnio ciągle ktoś nas okłamuje w internecie. A to Łukasz Jakóbiak udaje, że wystąpi u Ellen, a to jakaś dziewczyna udaje, że szuka chłopaka poznanego w Polsce na koncercie… Co z tego wynika i gdzie jest granica?

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

09

Podcast #66 - Logan, Archie, Roszpunka

W dzisiejszym odcinku podsumowujemy nasze wrażenia po „Loganie” i zastanawiamy się nad przyszłością X-menowego uniwersum Fox.

Wcześniej jednak kącik kulturalny, a w nim o komiksie „Archie”, serialu „Riverdale” na jego podstawie, animowanej kontynuacji „Zaplątanych” i reboocie „Ducktales”. Ufff…

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

10

Podcast #65 - Papierowe RPG, Horizon Zero Dawn

Z powodu podcastowego urlopu Kasi po raz kolejny w naszym podcaście gości Mysz.

Zaczynamy od dramatycznej historii jej komputera, płynnie przechodzimy przez moją opinię na temat gry „Horizon Zero Dawn” a kończymy na długiej dyskusji o papierowych grach RPG. Zapraszamy!

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

11

Podcast #64 - Oscary i teorie spiskowe

W najnowszym odcinku podcastu w końcu ujawniamy Wam prawdę o świecie. Zaczynamy jednak od podsumowania niedawnej ceremonii rozdania Oscarów! Miłego słuchania! :)

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

12

Podcast #63 - Dlaczego (nie) lubimy się bać?

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o strachu w popkulturze. Skąd się w ogóle wziął? Dlaczego część ludzi uwielbia się bać? Czy wirtualna rzeczywistość to przyszłość horrorów? Słuchajcie!

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

13

Pomyśl zanim skomentujesz

Z jakiegoś powodu ludzie w internecie mają niesamowitą, niepowstrzymaną tendencję do komentowania wszystkiego co zobaczą.

Film zainspirowany kilkoma ostatnimi dniami w internecie i kilkoma komentarzami na Facebooku. Sprawdźcie, może znajdziecie w nim swoje wypowiedzi ;)

YOUTUBE: POMYŚL zanim skomentujesz

14

Nie lubię tańczyć

Muszę przyznać Wam się do czegoś wstydliwego…

15

Podcast #62 - Ciemniejsza strona Greya

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o ekranizacji drugiej części trylogii o Christianie Greyu, czyli o filmie „Ciemniejsza strona Greya”.

Jak zareklamować jacht? Jak to jest rozbijać się helikopterem? Do czego przyda się kamizelka kuloodporna ze szminki? Słuchajcie!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

16

Podcast #61 - Sherlock, sezon czwarty

Po kilku tygodniach przerwy wracamy z nowym sezonem podcastu. W pierwszym odcinku: dyskusja o najnowszych odcinkach „Sherlocka” BBC.

Od tego sezonu postanowiłem publikować odcinki na moim kanale na YouTube. Oczywiście nadal możecie słuchać go na Soundcloud (albo w dowolnej aplikacji podcastowej), ale ta forma pozwala dotrzeć nam do szerszego grona odbiorców. W każdym razie: witamy w nowym sezonie i zapraszamy co piątek!

Podcast #61 – Sherlock, sezon czwarty / Soundcloud / iTunes

17

Uważam, że ludzie powinni nie mieć nóg. Wtedy nie mogą odejść.

Mój najnowszy film o sensie życia i o tym, czy szczęście pasuje mi do lifestylu.

18

Najbardziej przeceniana cecha

Skromność. Nasze społeczeństwo ma na jej punkcie bzika. Problem zaczyna się w momencie, kiedy źle rozumiana skromność przeradza się w cechy, które z pozytywnymi nie mają wiele wspólnego.

19

Nie jesteś jedynym rodzajem człowieka

Każdy patrzy na świat ze swojej własnej perspektywy – to zupełnie naturalne. Tyle że jeśli nie jesteś debilem to powinieneś wiedzieć, że nie wszyscy ludzie są tacy sami jak Ty.

20

Podcast: Wigilia podcasterów

Wprawdzie tydzień temu zakończyliśmy czwarty sezon „Zombie vs Zwierz”, ale zgodnie z zapowiedzią nie była to ostatnia w tym roku okazja na usłyszenie nas! Zapraszamy do świątecznego odcinka specjalnego.

21

5 sposobów na ułatwienie sobie bycia legalnym w internecie

Wbrew pozorom nie jest tak, że mamy wybór jedynie pomiędzy wydawaniem ogromnych pieniędzy na legalne źródła a piraceniem. Dziś porozmawiamy o tym, jak ułatwić sobie życie w świecie legalnego oprogramowania i multimediów.

22

Podcast #60: Wielki finał!

Na koniec sezonu podcastu mamy dla Was jak zawsze coś specjalnego – tym razem jest to aż półtoragodzinny odcinek… o nas.

23

10 pomysłów na prezenty dla geeków (+ konkurs)

Zbliżają się święta a to oznacza konieczność dokonania prezentowych zakupów. Dziś mam dla Was dziesięć pomysłów na geekowe prezenty, a do tego konkurs z zestawami Oral-B Genius do wygrania.

24

Podcast #59: W świecie fanfiction

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o fanfiction. Skąd w ludziach potrzeba dopisywania swoich fragmentów znanych historii? Czy wydawanie fanfików w formie książek to dobry pomysł? Jakie fanfiki mają na swoim koncie Wasi ulubieni prowadzący?

25

Czy feminizm kończy się, kiedy trzeba wnieść lodówkę na piętro?

W dzisiejszym odcinku programu o Pawle irytującym się ludzką głupotą porozmawiamy sobie o jednym z moich ulubionych żarcików na temat feminizmu.

26

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #2

W kolejnym odcinku analizy książki „After” możecie się spodziewać przede wszystkim „więcej”. Więcej dramy, więcej emocji, więcej fragmentów pozbawionych sensu.

27

Podcast #58: Kołczing

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o „kołczingu”, „pop-coachingu”, czy jakkolwiek nazwiecie tę traktowaną raczej pejoratywnie mutację coachingu, której nawet faktyczni coache się wstydzą. Skąd to się wzięło? Dlaczego może być potencjalnie niebezpieczne? Co powinno się z tym zrobić?

28

Podcast #57: Fantastyczni podcasterzy!

W dzisiejszym odcinku wracamy do świata „Harry’ego Pottera”. W pierwszej części dyskutujemy o wydanym niedawno scenariuszu sztuki „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”, w drugiej: o filmowym spin-offie serii w postaci produkcji „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”.

29

O dotykaniu Justina Biebera

Internet obiega nagranie ze Snapchata młodej youtuberki, która z nieukrywanym wzruszeniem opowiada o swoim spotkaniu z Justinem Bieberem. Komentatorzy już wieszczą koniec świata.

30

Co to jest gender?

Gender w naszym kraju jest słowem-wytrychem. Pewnej grupie ludzi kojarzy się z wszystkim, co uważają za „złe”. Co to tak naprawdę znaczy?

31

Podcast #56: Zabawa w wojnę

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o wojnie. Konkretniej: o tym, czy można się bawić w wojnę czy jednak nie wypada.

32

Podcast #55: O reklamie w internecie

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o czymś, co prawdopodobne nie leży w sferze zainteresowań większości z Was, ale z całą pewnością w jakiś sposób Was dotyka.

33

Podcast #54: Doktor Strange, Tarzan i klata Benedicta Cumberbatcha

W najnowszym odcinku dołączył do nas Ichabod, by w końcu dostarczyć Wam obiecaną, drugą część rozważań superbohaterskich.

34

Podcast #53: Rant o feminizmie

Dawno nie było żadnego feministycznego rantu, a kolejny odcinek podcastu Zombie vs Zwierz to dobre miejsce na taki show!

35

Podcast #52: Czego powinniśmy wymagać od kina rozrywkowego?

W najnowszym odcinku podcastu staramy rozprawić się z mitem, że od kina rozrywkowego nie możemy niczego wymagać, bo przecież „to tylko zabawa”.

36

Dlaczego parking „dla kobiet” to seksizm?

W poznańskiej galerii Malta znajduje się specjalnie przygotowany parking… dla kobiet. Miejsca na nim są szersze. Bo wiecie, kobiety nie potrafią jeździć.

37

Podcast #51: Dlaczego bawią nas złe filmy?

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o tym, dlaczego czasem lubimy oglądać filmy o rekinach i dlaczego „The Room” i „Pamiętniki z wakacji” są super.

38

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #1

Książka Anny Todd (znanej również pod pseudonimem Imaginator1D) to erotyczny romans dla młodzieży na podstawie fanfiction o zespole One Direction. Co mogło pójść nie tak?

39

Podcast #50: Superheros też człowiek

W dzisiejszym odcinku podcastu pochylamy się nad tematem superbohaterów. Kim tak naprawdę jest superheros? Czy może brać pieniądze za swoją pracę? Czy musi zajmować się ratowaniem świata?

40

Podcast #49: Zwierz, Mysz i reprezentacja

Dzisiejszy odcinek podcastu jest bardzo specjalny, bo to pierwszy epizod „Zombie vs Zwierz”… bez zombie!

41

Podcast #48: Na żywo na Coperniconie

Dzisiejszy odcinek jest niemal godzinnym zapisem naszego spotkania z słuchaczami na Coperniconie.

42

Co się stanie, kiedy w „Harrym Potterze” zmienisz słowo „różdżka” na „penis”?

Pytanie zawarte w tytule pojawiło się w internecie wiele lat temu, jako pretekst do zabawy polegającej na wyszukiwaniu kolejnych dwuznacznych cytatów. Za namową widzów sprawdzam, jak to wszystko brzmi po polsku.

43

Podcast #47: Terror spoilerów!

Uwaga, odcinek zawiera straszne spoilery do filmów sprzed kilkudziesięciu lat!

44

Amundsen Music Expedition: wygraj bilety na koncert The Cure w Łodzi!

20 października w Łodzi zagra zespół The Cure. We współpracy z marką Amundsen będę miał dla Was pięć podwójnych zaproszeń na to wydarzenie. O tym jednak przeczytacie na końcu tekstu. Teraz porozmawiamy sobie chwilę o szukaniu szczęścia w życiu. Brzmi górnolotnie, co?

45

Recenzja: „Smoleńsk”

Wybrałem się do kina na „Smoleńsk”, bo brakowało mi recenzji, które oceniają ten film jako film – nie jako manifest polityczny.

46

Podcast #46: W piekle minimalizmu

Po nietypowo długiej przerwie podcast „Zombie vs Zwierz” wraca z czwartym sezonem!

47

Złe książki: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

Z okazji przekroczonych niedawno 20 000 subskrypcji poprosiłem znajomych youtuberów o pomoc w nagraniu specjalnego odcinka „Złych książek”. Fragmenty „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, powieści Katarzyny Michalak czy „Wszystkich odcieni czerni” Ilony Felicjańskiej zaprosiłem… cóż, tyle osób, że nie chce mi się wymieniać ;) Poza tym chyba lepiej, żeby była to dla Was niespodzianka. Miłego oglądania! Subskrybujcie tutaj.

ZŁE KSIĄŻKI: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

48

Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

Na YouTube znajdziecie vlog, w którym poruszam głośny ostatnio temat karmienia piersią w miejscach publicznych. Swoją drogą – poruszam ostatnio na moim kanale nieco poważniejsze tematy, które wcześniej pojawiały się głównie na blogu. To kolejny etap moich stopniowych przenosin na format wideo. Koniecznie zasubskrybujcie kanał, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

VLOG: Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

49

Podcast: złap je wszystkie!

W ramach przerwy między sezonami wracamy z kolejnym odcinkiem specjalnym podcastu! Tym razem mówimy o fenomenie i rzekomych zagrożeniach związanych z „Pokémon GO”.

50

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #6

Przed nami finał najdłuższej serii w historii „Złych książek”! Zapraszam na szóstą, ostatnią część analizy powieści Katarzyny Michalak pt. „Rok w Poziomce”.

Wow! Jeszcze Ci mało? Zajrzyj do Reading List, gdzie polecam teksty z innych blogów. A jeśli Ci się tu podoba, polub mój fanpage na Facebooku.

Miło, że wpadliście!

Naprawdę się cieszę, że tu jesteście, ja po prostu mam taką twarz. Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Od września 2014 to moje główne źródło utrzymania i sposób na życie. Poza czytaniem mnie tutaj możecie oglądać mnie na YouTube i słuchać mojego podcastu.

Jeśli klikniecie te trzy kreseczki w lewym górnym rogu strony, znajdziecie linki do innych rzeczy, które robię, np. Snapchata, Instagrama czy Reading List – mojej listy polecanych blogów.

Mój fanpage

Fanpage to nie tylko informacje o nowych tekstach na blogu, ale też moje wideo, krótkie przemyślenia i przede wszystkim zdjęcia moich kotów.

Kontakt i reklama

Informacje na mój temat, statystyki bloga i formy współpracy z markami. Jeśli jesteś nią zainteresowany, skieruj się właśnie tu.
Partnerzy technologiczni:
img
img
img