Recenzja „Avengers: Age of Ultron” – Marvel przemarvelował Marvela

Kontynuacja „Avengers” powinna niestety przejść do historii jako film, w którym Marvel przegiął z marvelizacją Marvela.

Pomysł na stworzenie wzorowanego na komiksach, filmowego uniwersum z superbohaterami części ludzi przypadł do gustu, a części nie – ale chyba każdy rozsądny widz zastanawiał się: jak długo można to ciągnąć bez zmęczenia materiału? Obawiam się, że „Avengers: Age of Ultron” to początek końca.

Filmy Marvela były lepsze i gorsze, ale zasadniczo utrzymywały się na pewnym poziomie. Z czasem coraz bardziej przypominały pojedyncze odcinki serialu, a nie samodzielne produkcje, ale źle nie było. Aż do teraz. „Age of Ultron” to w połowie popłuczyny po poprzednich filmach, a w połowie zapowiedź kolejnych. Dla niepoznaki brak sensu jest przykryty wymuszonymi dowcipami i bezsensownymi scenami akcji ze słabym CGI. Zacznijmy jednak od początku.


Mój gościnny występ u Sfilmowanych i opinia o „Avengersach” na gorąco w jednym.

Co poszło nie tak?

Pierwsi „Avengers” bardzo fajnie realizowali model filmu o grupie zupełnie niedopasowanych do siebie postaci, które muszą stanąć do walki ramię w ramię i które z czasem, mimo różnic, zaczynają się dogadywać. Tu oczywiście nie dało się zrobić tego na nowo, więc od początku dostajemy zgrany team, który następnie zostaje wprowadzony w kompletnie wymuszony konflikt. Dla fanów śledzących filmy Marvela będzie to delikatna zapowiedź tego, co nastąpi w „Civil War”, a dla niefanów – zupełnie zbędny i średnio zrozumiały wątek.

Jedynym zadaniem „Age of Ultron” jest wprowadzenie paru nowych postaci i delikatne zasugerowanie zbliżającego się konfliktu.

W każdym razie, jeśli jakimś cudem nie wiecie tego z jednego z miliona trailerów, którymi producent zasrał świat: Tony Stark postanawia stworzyć sztuczną inteligencję, żeby chronić ludzkość, ale sztuczna inteligencja uznaje, że ludzkość sama w sobie jest zarazą, i postanawia ją zniszczyć. A jakże. Potem następuje seria akcji, z których nic nie wynika: najpierw bohaterowie dostają wpieprz, później tytułowy Ultron dostaje wpieprz – i koniec.

Jeżeli czuliście się oszukani „Iron Manem 3”, który był zapowiadany jako nieco mroczniejszy i pełen tragicznych wydarzeń, to… tu też będziecie się tak czuć. Wszystkie te zniszczone tarcze Kapitana Ameryki, smutne miny i dramatyczne spojrzenia z trailera to po prostu zręczny montaż zupełnie nieznaczących scen. Ludzie za Wielką Wodą mówią na to „bullshit”.

W ogóle film ma zaskakująco małe znaczenie dla całego uniwersum. Pierwsza część zmieniła je o 180 stopni. Wcześniej nieznający się bohaterowie stworzyli team, ludzkość dowiedziała się o istnieniu zagrożenia z kosmosu i tak dalej. Jedynym zadaniem „Age of Ultron” jest wprowadzenie paru nowych postaci i delikatne zasugerowanie zbliżającego się konfliktu.

Oczywiście możecie ten film potraktować jak słabszy, nic niewnoszący odcinek serialu. Ale to jednak nie jest serial, a produkcja jako samodzielne dzieło jest zwyczajnie słaba.

Walka – żart – odpoczynek…

…i tak w kółko. Dokładnie tak wygląda ten film. Dostajemy sekwencję walk, potem parę sucharów, na koniec chwilę na oddech. Konstrukcja jest przez to niesamowicie monotonna i zwyczajnie nudzi. Ocenię jednak po kolei wszystkie te motywy.

W pierwszych „Avengers” raz na jakiś czas dostawaliśmy coś w rodzaju „cool sceny”. Ten moment, gdy bohaterowie robili coś nieziemskiego, a tłum na sali robił: „oooooo…”. Tutaj każda scena walki tak wygląda, więc nie wywiera to żadnego wrażenia, zwłaszcza że Marvel chyba zwolnił parę osób od CGI, bo to wypadło zwyczajnie słabo.

Serio, kaskaderki jest tu minimum, dostajemy za to co rusz komputerowo wygenerowane postaci Thora czy Kapitana. Hulk stracił całą naturalność: w zbliżeniach wygląda, jakby wyrwali go z gry komputerowej (i to takiej niskobudżetowej).

Jeśli chodzi o żarty, to gdzieś umknęła cała naturalność. Ktoś bardzo się starał i po prostu przedobrzył. Owszem, jest parę zręcznych one-linerów, ale gubią się pomiędzy słabymi rolling joke’ami. Wygląda to tak, jakby bohaterowie startowali w konkursie „Kto jest śmieszniejszy?” i wymyślali dowcipy na siłę. Zniknęła gdzieś chemia między nimi.

Nawet dialogi są wymuszone. Ba, jest moment, w którym jedna z drugoplanowych postaci zostaje wprowadzona tylko po to, żeby… przeprowadzić dialog-ekspozycję z Thorem, dzięki czemu widz będzie wiedział o co chodzi, a nasz młody bóg uniknie niezręcznego gadania do siebie.

Momenty odpoczynku to znowu zmarnowana szansa. Mamy kupę świetnych pomysłów i prób przedstawienia bohaterów z nieznanej dotąd strony, ale wydają się one pourywane, niedokończone albo przydługie. Pokazanie Hawkeye w sposób bardziej osobisty było ciekawym pomysłem na papierze, ale wyszło kiczowato („Jestem tylko kolesiem z łukiem” – „Musisz znowu zrobić z nich drużynę!” – „Masz rację!”, po czym nadal biega z łukiem i nic więcej nie robi).

W ogóle co drugi wątek w filmie wygląda tak, że można by go wyciąć i kompletnie nic by się nie straciło.

Ile lat ma Ultron?

Osobny akapit zostawię na największy zawód filmu. Jest nim tytułowy Ultron. Zapowiadany jako absolutny badass o nieograniczonej wręcz potędze, niemal przejmujący władzę nad światem… Nie, nic z tych rzeczy.

Zacznę jednak od plusów: Ultron wygląda i jest zagrany super. To tyle.

Będzie z tego parę fajnych GIFów na Tumblr… ale niewiele poza tym.

Największym problemem jest absolutny brak poczucia zagrożenia z jego strony. Po pierwsze, wynika to z jego aparycji. Okej, jest szalony, ale przegięto u niego z autoironią i żartami z konwencji filmu. Te drugie są momentami ciekawe, ale zupełnie wybijają z rytmu.

Po drugie, im dłużej obserwujemy działania Ultrona, tym mniej mają sensu. Poznajemy bowiem wszechpotężną sztuczną inteligencję, która jest w stanie być w dowolnym miejscu na świecie dzięki internetowi i może w nieskończoność się multiplikować. Co robi Ultron? Czy wywołuje wielką wojnę, zaczyna strzelać na ślepo pociskami nuklearnymi, a jego żołnierze-roboty wychodzą na ulicę i przejmują władzę nad ludzkością?

Nie, Ultron atakuje niewielkie miasto we wschodniej Europie i tam zostaje pokonany za pomocą sekwencji deus ex machina. W tym czasie ludzkość nawet nie dowiaduje się o jego istnieniu. Serio.

Podsumowując…

Marvel się kończy. Nie no, może nie kończy się, ale ten film to duża wtopa. Pokazał, że nie można w nieskończoność robić filmo-serialu o superbohaterach, bo w pewnym momencie noga musi się powinąć. Powstał film, w którym niby wszystkiego jest więcej, ale który jednocześnie niewiele wnosi.

„Avengers: Age of Ultron” dostaje ode mnie 2/6 jako samodzielny film. Jeśli jednak jesteście fanami i robicie akurat maraton produkcji Marvela, to możecie mu dać punkt czy dwa więcej, bo będzie dobrym momentem, żeby uzupełnić zapas piwa, iść do kibla albo się zdrzemnąć. Tyle, że równie dobrze możecie puścić trailer kilka razy z rzędu – wrażenia podobne.

Będzie z tego parę fajnych GIFów na Tumblr… ale niewiele poza tym.

2.0
2
„Age of Ultron” dokładnie pokazuje, jaki problem ma Marvel. Tak bardzo rozmieniają się na drobne, że powstał film, który nie wnosi nic poza byciem raczej miernej jakości spoiwem pomiędzy obecną a kolejną serią.
01

Pomyśl zanim skomentujesz

Z jakiegoś powodu ludzie w internecie mają niesamowitą, niepowstrzymaną tendencję do komentowania wszystkiego co zobaczą.

Film zainspirowany kilkoma ostatnimi dniami w internecie i kilkoma komentarzami na Facebooku. Sprawdźcie, może znajdziecie w nim swoje wypowiedzi ;)

YOUTUBE: POMYŚL zanim skomentujesz

02

Nie lubię tańczyć

Muszę przyznać Wam się do czegoś wstydliwego…

03

Podcast #62 - Ciemniejsza strona Greya

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o ekranizacji drugiej części trylogii o Christianie Greyu, czyli o filmie „Ciemniejsza strona Greya”.

Jak zareklamować jacht? Jak to jest rozbijać się helikopterem? Do czego przyda się kamizelka kuloodporna ze szminki? Słuchajcie!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

04

Podcast #61 - Sherlock, sezon czwarty

Po kilku tygodniach przerwy wracamy z nowym sezonem podcastu. W pierwszym odcinku: dyskusja o najnowszych odcinkach „Sherlocka” BBC.

Od tego sezonu postanowiłem publikować odcinki na moim kanale na YouTube. Oczywiście nadal możecie słuchać go na Soundcloud (albo w dowolnej aplikacji podcastowej), ale ta forma pozwala dotrzeć nam do szerszego grona odbiorców. W każdym razie: witamy w nowym sezonie i zapraszamy co piątek!

Podcast #61 – Sherlock, sezon czwarty / Soundcloud / iTunes

05

Uważam, że ludzie powinni nie mieć nóg. Wtedy nie mogą odejść.

Mój najnowszy film o sensie życia i o tym, czy szczęście pasuje mi do lifestylu.

06

Najbardziej przeceniana cecha

Skromność. Nasze społeczeństwo ma na jej punkcie bzika. Problem zaczyna się w momencie, kiedy źle rozumiana skromność przeradza się w cechy, które z pozytywnymi nie mają wiele wspólnego.

07

Nie jesteś jedynym rodzajem człowieka

Każdy patrzy na świat ze swojej własnej perspektywy – to zupełnie naturalne. Tyle że jeśli nie jesteś debilem to powinieneś wiedzieć, że nie wszyscy ludzie są tacy sami jak Ty.

08

Podcast: Wigilia podcasterów

Wprawdzie tydzień temu zakończyliśmy czwarty sezon „Zombie vs Zwierz”, ale zgodnie z zapowiedzią nie była to ostatnia w tym roku okazja na usłyszenie nas! Zapraszamy do świątecznego odcinka specjalnego.

09

5 sposobów na ułatwienie sobie bycia legalnym w internecie

Wbrew pozorom nie jest tak, że mamy wybór jedynie pomiędzy wydawaniem ogromnych pieniędzy na legalne źródła a piraceniem. Dziś porozmawiamy o tym, jak ułatwić sobie życie w świecie legalnego oprogramowania i multimediów.

10

Podcast #60: Wielki finał!

Na koniec sezonu podcastu mamy dla Was jak zawsze coś specjalnego – tym razem jest to aż półtoragodzinny odcinek… o nas.

11

10 pomysłów na prezenty dla geeków (+ konkurs)

Zbliżają się święta a to oznacza konieczność dokonania prezentowych zakupów. Dziś mam dla Was dziesięć pomysłów na geekowe prezenty, a do tego konkurs z zestawami Oral-B Genius do wygrania.

12

Podcast #59: W świecie fanfiction

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o fanfiction. Skąd w ludziach potrzeba dopisywania swoich fragmentów znanych historii? Czy wydawanie fanfików w formie książek to dobry pomysł? Jakie fanfiki mają na swoim koncie Wasi ulubieni prowadzący?

13

Czy feminizm kończy się, kiedy trzeba wnieść lodówkę na piętro?

W dzisiejszym odcinku programu o Pawle irytującym się ludzką głupotą porozmawiamy sobie o jednym z moich ulubionych żarcików na temat feminizmu.

14

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #2

W kolejnym odcinku analizy książki „After” możecie się spodziewać przede wszystkim „więcej”. Więcej dramy, więcej emocji, więcej fragmentów pozbawionych sensu.

15

Podcast #58: Kołczing

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o „kołczingu”, „pop-coachingu”, czy jakkolwiek nazwiecie tę traktowaną raczej pejoratywnie mutację coachingu, której nawet faktyczni coache się wstydzą. Skąd to się wzięło? Dlaczego może być potencjalnie niebezpieczne? Co powinno się z tym zrobić?

16

Podcast #57: Fantastyczni podcasterzy!

W dzisiejszym odcinku wracamy do świata „Harry’ego Pottera”. W pierwszej części dyskutujemy o wydanym niedawno scenariuszu sztuki „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”, w drugiej: o filmowym spin-offie serii w postaci produkcji „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”.

17

O dotykaniu Justina Biebera

Internet obiega nagranie ze Snapchata młodej youtuberki, która z nieukrywanym wzruszeniem opowiada o swoim spotkaniu z Justinem Bieberem. Komentatorzy już wieszczą koniec świata.

18

Co to jest gender?

Gender w naszym kraju jest słowem-wytrychem. Pewnej grupie ludzi kojarzy się z wszystkim, co uważają za „złe”. Co to tak naprawdę znaczy?

19

Podcast #56: Zabawa w wojnę

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o wojnie. Konkretniej: o tym, czy można się bawić w wojnę czy jednak nie wypada.

20

Podcast #55: O reklamie w internecie

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o czymś, co prawdopodobne nie leży w sferze zainteresowań większości z Was, ale z całą pewnością w jakiś sposób Was dotyka.

21

Podcast #54: Doktor Strange, Tarzan i klata Benedicta Cumberbatcha

W najnowszym odcinku dołączył do nas Ichabod, by w końcu dostarczyć Wam obiecaną, drugą część rozważań superbohaterskich.

22

Podcast #53: Rant o feminizmie

Dawno nie było żadnego feministycznego rantu, a kolejny odcinek podcastu Zombie vs Zwierz to dobre miejsce na taki show!

23

Podcast #52: Czego powinniśmy wymagać od kina rozrywkowego?

W najnowszym odcinku podcastu staramy rozprawić się z mitem, że od kina rozrywkowego nie możemy niczego wymagać, bo przecież „to tylko zabawa”.

24

Dlaczego parking „dla kobiet” to seksizm?

W poznańskiej galerii Malta znajduje się specjalnie przygotowany parking… dla kobiet. Miejsca na nim są szersze. Bo wiecie, kobiety nie potrafią jeździć.

25

Podcast #51: Dlaczego bawią nas złe filmy?

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o tym, dlaczego czasem lubimy oglądać filmy o rekinach i dlaczego „The Room” i „Pamiętniki z wakacji” są super.

26

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #1

Książka Anny Todd (znanej również pod pseudonimem Imaginator1D) to erotyczny romans dla młodzieży na podstawie fanfiction o zespole One Direction. Co mogło pójść nie tak?

27

Podcast #50: Superheros też człowiek

W dzisiejszym odcinku podcastu pochylamy się nad tematem superbohaterów. Kim tak naprawdę jest superheros? Czy może brać pieniądze za swoją pracę? Czy musi zajmować się ratowaniem świata?

28

Podcast #49: Zwierz, Mysz i reprezentacja

Dzisiejszy odcinek podcastu jest bardzo specjalny, bo to pierwszy epizod „Zombie vs Zwierz”… bez zombie!

29

Podcast #48: Na żywo na Coperniconie

Dzisiejszy odcinek jest niemal godzinnym zapisem naszego spotkania z słuchaczami na Coperniconie.

30

Co się stanie, kiedy w „Harrym Potterze” zmienisz słowo „różdżka” na „penis”?

Pytanie zawarte w tytule pojawiło się w internecie wiele lat temu, jako pretekst do zabawy polegającej na wyszukiwaniu kolejnych dwuznacznych cytatów. Za namową widzów sprawdzam, jak to wszystko brzmi po polsku.

31

Podcast #47: Terror spoilerów!

Uwaga, odcinek zawiera straszne spoilery do filmów sprzed kilkudziesięciu lat!

32

Amundsen Music Expedition: wygraj bilety na koncert The Cure w Łodzi!

20 października w Łodzi zagra zespół The Cure. We współpracy z marką Amundsen będę miał dla Was pięć podwójnych zaproszeń na to wydarzenie. O tym jednak przeczytacie na końcu tekstu. Teraz porozmawiamy sobie chwilę o szukaniu szczęścia w życiu. Brzmi górnolotnie, co?

33

Recenzja: „Smoleńsk”

Wybrałem się do kina na „Smoleńsk”, bo brakowało mi recenzji, które oceniają ten film jako film – nie jako manifest polityczny.

34

Podcast #46: W piekle minimalizmu

Po nietypowo długiej przerwie podcast „Zombie vs Zwierz” wraca z czwartym sezonem!

35

Złe książki: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

Z okazji przekroczonych niedawno 20 000 subskrypcji poprosiłem znajomych youtuberów o pomoc w nagraniu specjalnego odcinka „Złych książek”. Fragmenty „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, powieści Katarzyny Michalak czy „Wszystkich odcieni czerni” Ilony Felicjańskiej zaprosiłem… cóż, tyle osób, że nie chce mi się wymieniać ;) Poza tym chyba lepiej, żeby była to dla Was niespodzianka. Miłego oglądania! Subskrybujcie tutaj.

ZŁE KSIĄŻKI: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

36

Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

Na YouTube znajdziecie vlog, w którym poruszam głośny ostatnio temat karmienia piersią w miejscach publicznych. Swoją drogą – poruszam ostatnio na moim kanale nieco poważniejsze tematy, które wcześniej pojawiały się głównie na blogu. To kolejny etap moich stopniowych przenosin na format wideo. Koniecznie zasubskrybujcie kanał, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

VLOG: Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

37

Podcast: złap je wszystkie!

W ramach przerwy między sezonami wracamy z kolejnym odcinkiem specjalnym podcastu! Tym razem mówimy o fenomenie i rzekomych zagrożeniach związanych z „Pokémon GO”.

38

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #6

Przed nami finał najdłuższej serii w historii „Złych książek”! Zapraszam na szóstą, ostatnią część analizy powieści Katarzyny Michalak pt. „Rok w Poziomce”.

39

Pięć najgłupszych komentarzy na temat „Pokémon GO”

„Pokémon GO” to gra, która wyciąga ludzi z domu na długie spacery i pozwala im poznać nowych znajomych. Myśleliście, że media nie znajdą sposobu na pisanie o tym tak, by brzmiało to źle?

40

Listy do Pawła #4: Domowy sposób na cytologię

Dawno nie było „Listów do Pawła”, ale co się odwlecze… wracam do Was z programem, w którym udzielam profesjonalnych porad psychologicznych za darmo.

41

Złe książki: „Harry Potter” #2

Kolejny epizod „Złych książek” to ciąg dalszy analizy mojej ulubionej lektury z dzieciństwa. Dziś odkrywam, że niemal wszyscy jej bohaterowie to straszni rasiści.

42

Superbook: urządzenie za $99, które obiecuje, że zmieni smartfona w laptopa

Nazywa się Superbook. Wygląda trochę jak MacBook. Kosztuje niewiele i zmienia smartfona w laptopa. Mam wrażenie, że to wygląda zbyt pięknie, żeby było prawdziwe.

Na czym polega pomysł? Superbook wygląda jak mały laptop, ale tak naprawdę nie jest samodzielnym komputerem. Działa dopiero po podłączeniu do niego smartfona z Androidem. Korzysta z jego mocy obliczeniowej, ale w środku ma własną baterię i zapewne kawałek pamięci, na którym trzyma zmodyfikowaną wersję systemu czy własne aplikacje.

Póki co dostępne jest kilka zdjęć i demo, ale nie pokazują one tego co najważniejsze – szybkości urządzenia. To, że jest w stanie uruchamiać wiele aplikacji na raz nie oznacza jeszcze, że będzie na tyle sprawny, żeby wystarczyć do codziennej pracy. Z drugiej strony smartfony są szybsze z roku na rok, więc w tej kwestii będzie tylko lepiej.

Wrażenie robi (i budzi zarazem nieufność) cena. $99 za coś takiego brzmi wręcz podejrzanie dobrze. Projekt ma już wkrótce ruszyć na Kickstarterze, więc zapewne wtedy dowiemy się więcej.

The Superbook

43

Tak, jest problem z oznaczaniem reklam na YouTube

Federalna Komisji Handlu w USA ujawniła przekręty we współpracy Warner Bros z amerykańskimi youtuberami. Na czym polega afera? Zasadniczo na tym, co na polskim YouTube jest codziennością.

44

Dlaczego boimy się chcieć więcej niż „to co wszyscy”?

Nie wszyscy jesteśmy tacy sami. To oczywiste, prawda? Mimo to często zachowujemy się tak, jakbyśmy byli (albo przynajmniej powinni być).

45

Od teraz Snapchat pozwala publikować archiwalne zdjęcia

Zbliża się ciekawy okres w rozwoju Snapchata. Podbicie rynku to dopiero początek – teraz trzeba przekuć to w coś więcej, niż przejściową modę. A to oznacza zmiany i kompromisy.

46

Nie, nie będzie ósmej części „Harry'ego Pottera”

Kontynuacja „Harry’ego Pottera” w formie sztuki teatralnej to fajna sprawa. Udawanie, że to książka, żeby wyciągnąć kasę od nieświadomych czytelników – niekoniecznie.

47

Amundsen Music Expedition: wygraj bilety na koncert Rihanny w Warszawie!

Rihanna to taka „gwiazdka jednego sezonu”, której „sezon” trwa już ponad dekadę. Jak to możliwe i czego możemy się dzięki temu nauczyć?

48

80 świetnych plakatów w wersji bez napisów

Fantastyczny zestaw, w sam raz jeśli szukacie czegoś na facebookowe Cover Photo ;) Osiemdziesiąt plakatów w wysokiej rozdzielczości i bez napisów – jest tu m.in. „Powrót do przyszłości”, „Obcy”, „Łowca androidów” czy „Brudny Harry”. Obejrzyjcie koniecznie.

80 hi-res, textless posters (some of my favorites)

49

Sopot walczy z półnagimi turystami na ulicach

Gazeta.pl o działaniach Sopotu:

Miasto nie ma możliwości zakazania chodzenia z nagim torsem. Jednak „gołe klaty” na ulicach, w parkach i ogródkach gastronomicznych nie podobają niektórym mieszkańcom i turystom. Już wcześniej restauracje samodzielnie upominały gości, by wchodzili do nich ubrani.

Teraz kampanię społeczną dotyczącą sprawy zorganizuje miasto. Ma ona przekonać, że miejscem na nagi tors czy strój kąpielowy jest plaża, nie centrum miasta.

Kiedy zacząłem się nad tym zastanawiać, doszedłem do wniosku, że to wcale nie jest taka prosta sprawa. Moją pierwszą myślą było: jestem za, nic mnie tak nie wkurza w turystycznych miejscowościach (łącznie z tymi górskimi), jak panowie w średnim wieku chodzący w przykrótkich gaciach, ze skarpetami do sandałów i w niczym więcej. Albo nastolatkowie, jakby wyrwani z „Warsaw Shore”, eksponujący swoje mięśnie przed samicami.

Z drugiej strony wiele zależy od, powiedzmy, estetyki. Bo nie irytuje mnie sama nagość, tylko raczej to co jest jej powodem. A u wielu powodem jest to, że ściągnięcie koszulki to ich jedyny sposób na poradzenie sobie z potem i niekoniecznie przyjemnymi zapachami. Sposób, dodajmy, średnio efektywny.

Sopot nie chce „gołych klat” na ulicach. Powinno się potępiać chodzenie po mieście bez koszulki?

50

Dużo klasycznego „Star Treka” w polskim Netfliksie

Piotr Matusz:

Wraz z końcem czerwca Netflix udostępnił wszystkie seriale Star Trek i to kompletne. Mamy więc TOS (3 sezony), TNG (7 sezonów), DS9 (7 sezonów), Voyager (7 sezonów), Enterprise (4 sezony) i TAS (2 sezony). Napisów do odcinków na razie nie ma, ale patrząc na inne produkcje, które pojawiały się bez tłumaczeń, to jest to tylko kwestia czasu.

To jest naprawdę dobra wiadomość. Czas sobie zrobić powtórkę The Next Generation.

Star Trek w Netflixie! Dużo Star Treka!

Wow! Jeszcze Ci mało? Zajrzyj do Reading List, gdzie polecam teksty z innych blogów. A jeśli Ci się tu podoba, polub mój fanpage na Facebooku.

Miło, że wpadliście!

Naprawdę się cieszę, że tu jesteście, ja po prostu mam taką twarz. Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Od września 2014 to moje główne źródło utrzymania i sposób na życie. Poza czytaniem mnie tutaj możecie oglądać mnie na YouTube i słuchać mojego podcastu.

Jeśli klikniecie te trzy kreseczki w lewym górnym rogu strony, znajdziecie linki do innych rzeczy, które robię, np. Snapchata, Instagrama czy Reading List – mojej listy polecanych blogów.

Mój fanpage

Fanpage to nie tylko informacje o nowych tekstach na blogu, ale też moje wideo, krótkie przemyślenia i przede wszystkim zdjęcia moich kotów.

Kontakt i reklama

Informacje na mój temat, statystyki bloga i formy współpracy z markami. Jeśli jesteś nią zainteresowany, skieruj się właśnie tu.
Partnerzy technologiczni:
img
img
img