Relacja na żywo z Eurowizji

Oscary, Cannes i festiwal w Opolu mogą się schować: przed nami najważniejsze wydarzenie na świecie. W dowolnej kategorii.

Uwielbiam Eurowizję. Jest w pewien uroczy sposób niezamierzenie śmieszna, z tymi wszystkimi kiczowatymi układami choreograficznymi, przerysowanymi stylizacjami i śpiewaniem z półplaybacku. Do tego liczbą suchych żartów ze strony prowadzących nokautuje Kubę Wojewódzkiego i polskich prezenterów radiowych razem wziętych.

To brzmi jak idealny materiał na relację na żywo! Dlatego już dziś, około 21:00, będziecie mogli przeczytać poniżej moje komentarze do tego wspaniałego konkursu. Widzimy się!

11:47:

Konkurs rusza o 21:00 i moja relacja również. Wpadnijcie! :)

11:55:

Oto piosenka, która będzie reprezentowała Polskę w konkursie. Nie byłem w stanie posłuchać do końca, straszne wycie.

13:13:

Errata do wpisu wyżej: przesłuchałem oryginalną wersję. Po polsku brzmi to znacznie lepiej. Nadal zupełnie nie w moim stylu, ale zdecydowanie tłumaczenie zabiło ten kawałek. Po angielsku brzmi po prostu jak wycie.

20:58:

Zaczynamy za dwie minuty! Rozsądźcie się przed telewizorami. Możecie też oglądać finał na YouTube.

21:04:

Jedno trzeba przyznać: jak co roku organizacja stoi na najwyższym poziomie. Ja wiem, że kicz, ja wiem, że beka, ale trudno tej imprezie zarzucić słabe planowanie. Relacja na YouTube, aplikacja na smartfony wyświetlająca na bieżąco informacje o artystach… Chciałbym, żeby każdy event był w ten sposób przygotowany.

21:06:

No i Eurowizja jest z roku na rok coraz mniej kiczowata. Nadal całe szczęście poszczególni artyści dostarczają materiału do żartów, ale całościowo to już nie ten sam festiwal paździerzu co kiedyś. Chlip, wspomnienia.

21:11:

Scena wygląda cudnie i ma lampy zawieszone na sznurkach, które układają się w różne wzory. How cool is that?

Piosenka otwarcia jak zwykle patetyczna i trochę nudna. Szkoda, że nie pchają tego bardziej w kierunku show w rodzaju Oscarów. Tak, żeby trochę powietrza spuścić.

21:11:

We francuskiej ekipie grupa kolesi w cielistych dresach. Czekam na ten występ.

21:14:

Nie zdążyłem zrobić screena, ale jeden z krajów reprezentuje koleś, który wygląda jak JDabrowsky (taki chłopak grający w gry na YouTube). To mi przypomina o nieustającym konkursie na znalezienie jak największej liczby ludzi przypominających Justina Biebera.

21:15:

Szok – Conchita wleciała na scenę. Jak to tak?! Przecież to wbrew prawom natury, kobiety nie latają!

21:19:

Dlatego kochamy Eurowizję, cały świat bierze udział!

Europa i Australia, czyli cały świat.

21:20:

Creepy.

21:23:

Pani ze Słowenii ma cały czas założone słuchawki. Bez sensu, przecież to nie Beatsy…

21:25:

A, już wiem. Ma słuchawki bo wieje.

21:26:

Wideo promujące Francję potwierdza, że wszyscy we Francji mieszkają rzut beretem od Wieży Eiffla.

21:28:

Słowenia sympatycznie, ale już zapomniałem jak szło. Francja z generycznym, smutno-wzniosłym kawałkiem. Na razie nudy.

21:30:

Nie wiem czy jest jakieś ograniczenie dotyczące liczby ludzi na scenie, ale jeżeli już wpadli na pomysł łączenia choreografii z tym co jest widoczne na ekranie, to słabo że jest tylko czterech tancerzy.

Eurowizja

21:31:

Izraelski rap. Kocham to.

21:33:

Nie mogę przestać się śmiać. Izrael z mega energicznym kawałkiem. Rap plus choreografia w klimatach „Gangnam Style”. Kiczowate i przepiękne.

21:34:

Temu kolesiowi się nie podobało.

21:36:

Przystojny Estończyk specjalnie dla czytelniczek. Tylko nie piszczcie przed komputerami bo rodzina pomyśli, że macie wylew.

21:39:

21:41:

Vintage techno w wykonaniu Wielkiej Brytanii miało swój urok, ale raczej nie ma szans na wysokie miejsce. Ot, taki przerywnik.

21:45:

Armenia zaproponowała swoją inscenizację „Makbeta”. Na razie wiedźmy w lesie. Zaraz przejdziemy do mordowania wszystkich wokół.

21:47:

Litwa wygrała, dziękuję, możecie się rozejść.

21:53:

Nie rozumiem serbskiego występu głównie z powodu pana z brodą, który biega po scenie jak szympans.

21:56:

W tym roku jest moda na panów topiących serca spojrzeniem. Tu Norwegia.

21:58:

Pani z Norwegii miała fajne włosy i niezły outfit. Tyle zauważyłem zanim zasnąłem.

22:00:

Przerywamy program by zaprezentować państwu „Interstellar”.

22:01:

Szwecja z ciekawą choreografią łączącą pana śpiewaka z obrazem rzucanym na ścianę. Ale tak to nuda. Póki co Izrael moim liderem.

22:05:

Cypr łączy miłego pana o głębokim spojrzeniu z nerdowym stylem.

22:09:

Problem piosenki Australii jest taki, że zupełnie nie wiem jak ją skomentować. Jest… okej. Poza tym śpiewają „tonight” a u nich jest 6:00 rano, o!

22:12:

Jasiu, wracaj grać w „Minecrafta”, a nie dla Belgii śpiewasz…

22:14:

Spodnie z wysokim stanem to zło. Dziwne, że jeszcze nie zostały zakazane.

22:16:

Dobra, jednak nie. Ten koleś wygląda jak Hannibal w wieku szesnastu lat.

22:18:

Austrię w tym roku reprezentuje z jakiegoś powodu Czesław Niemen.

22:26:

Pani z Grecji głównie ćwiczy sygnalizację bojową jednostki SWAT.

22:29:

Panu z Czarnogóry wystaje ręka spomiędzy nóg! Utwór ciekawy, ale zbyt wzniosły jak na Eurowizję.

22:33:

Niemcy nuda. Sorry. Teraz nasi. Zobaczymy.

22:37:

Przede wszystkim: niesamowity kontrast pomiędzy zeszłorocznym występem (ubijanie masła i głębokie dekolty) a tym. Tylko kawałek niesamowicie monotonny, chociaż na żywo brzmi zdecydowanie lepiej niż wersja studyjna.

22:42:

Łotewska suknia super. Piosenka… kolejna bardzo wzniosła i trudna do zapamiętania.

22:43:

W ogóle mam wrażenie, że w tym roku jest bardzo dużo wzniosłych pieśni (wśród nich również ta polska), które nieco trudno od siebie odróżnić. Może to wpływ Conchity i zeszłorocznego kawałka?

22:45:

Pan z Rumunii skończył piosenkę słowami „I po co jadę na gapę?!”. W końcu Eurowizja zadaje jakieś ważne, filozoficzne pytanie.

22:47:

Hiszpania. Hot Czerwony Kapturek czy Hot Matka Boska? Piszcie w komentarzach.

22:49:

Wow, pani zmieniła sukienkę śpiewając!

22:50:

Swoją drogą, to już druga sytuacja, w której śpiewająca płacze na scenie. Pani musiała się nieźle wkurzyć, że ktoś to zrobił przed nią. To gorzej niż pojawić się na dywanie w takiej samej sukience, w jakiej chwilę temu przeszedł kto inny.

22:54:

O, węgierska ekipa na tle drzewa z karabinów.

22:56:

Ekipa realizująca występ Gruzji nie usłyszała polecenia „Dość już tego makijażu”.

22:56:

…ani polecenia „Dość już tego dymu”.

22:58:

Poza tym tytuł „Wojowniczka” na zawsze będzie mi się kojarzył z Gosią Andrzejewicz.

23:01:

Od Azerbejdżanu setny dziś, wzniosły kawałek, ale tym razem wykonawca jest hobbitem.

23:03:

Pani z Rosji nazywa się Polina Gagarina. Przeczytajcie to na głos nie śmiejąc się.

23:05:

Rosja niniejszym wygrywa w kategorii Najbardziej Widoczna Udawana Gra Na Gitarze.

23:06:

Serio, wzniosłych piosenek Conchita-style jest masa, nawet jak na standardy Eurowizji. Aż nie chce się komentować.

23:08:

Albania w przyjemny sposób inaczej niż inni. Ładnie, ale póki co konkurs jest dość nudny. Nie ma nic co naprawdę się na maksa wyróżniało.

23:11:

Włosi dokonują prezentacji trendów w zaroście męskim na rok 2015.

23:19:

Koniec, to był ostatni występ. Serio, bez rewelacji w tym roku. Bardzo dużo wzniosłych pieśni, kilku przystojnych panów śpiewających generyczne piosenki miłosne… Nie, że było tragicznie – zdarzały się występy sympatyczne, ale autentycznie, nie potrafię wskazać na kogo bym stawiał. Zobaczymy.

23:20:

A, jeszcze pani z Albanii, która miała przeogromny dekolt, ale żeby kreacja trzymała się kupy to pod spodem miała ogromną rajstopę aż po pachy. Nie rozumiem.

23:25:

Występ w przerwie na głosowanie jest lepszy niż jakikolwiek występ konkursowy.

23:28:

Hehe.

23:40:

Rumunia wygrywa w kategorii Najbardziej Patetyczny Utwór. Węgry na drugim miejscu.

23:43:

Nagrodę im. Conchity w kategorii Najbardziej Pokręcony Wizerunek otrzymuje nikt. Serio, żadnych facetów przebranych za kobiety z brodą ani za demony w tym roku. Słabo.

23:54:

NA liście rzeczy, które organizatorzy powinni poprawić, po raz kolejny znajduje się przerwa pomiędzy zakończeniem występów i ogłoszeniem wyników. Zdecydowanie nie mają na to pomysłu i wypełniają to gadaniem o niczym i zbyt długimi występami gościnnymi. Ale dość tego, zaraz się dowiemy kto wygrał.

23:56:

Teraz będzie dziwnie. Prowadzący po kolei łączą się z przedstawicielami różnych krajów i poznają wyniki. Przez lata to był problem, bo każdy chciał kogoś pozdrowić i powiedzieć coś śmiesznego. Teraz dodatkowo cisną z czasem, więc dostajemy suchary wystrzeliwane z prędkością świata.

00:11:

Na razie na topie Rosja, Szwecja i Włochy. Szwed faktycznie miał wyróżniający się występ, a reszta… Ok, Włosi prezentowali pewien urok, ale Rosja wydała mi się kiczowata. Ale co ja tam wiem. Polska póki co z zerem, mój ulubiony Izrael na ósmym.

00:12:

Ciekawe czy ktoś na nas zagłosuje w ogóle. Może brytyjska Polonia.

00:16:

Czy w roku 2015 Eurowizję wygra rosyjska Marilyn Monroe?

00:17:

Jeszcze mamy szansę na wygraną!

00:19:

No ale pani Polina z Rosji jest ładna i ładnie się cieszy, więc niech wygrywa. Dlaczego nie.

00:21:

Czy tylko mi reprezentantka Rosji przypomina Ewelinę Lisowską przebraną za Marilyn Monroe?

00:30:

Mieszko sobie wymyślił łączenie plemion i teraz nie mamy kolegów, którzy będą na nas głosować. To się nazywa brak długofalowego planowania.

00:32:

Dwa punkty od UK?! Co oni robią na tej emigracji, gary myją?!

00:32:

Po dość długim prowadzeniu Rosja została przeskoczona przez Szwecję. Idą łeb w łeb, w sumie ciekawsze to niż zeszłoroczny pewniak.

00:37:

Polska zagłosowała na Szwecję. Kto by pomyślał… Czy poświęcenie Kmicica nic już nie znaczy?

00:40:

To nie były punkty od Rosji. Takie punkty można kupić w każdym sklepie z punktami.

00:49:

No i wygrała Szwecja. Emocjonująca walka, z początku wydawało się, że Rosja to pewniak, a tu jednak. Wydaje mi się, że decyzja słuszna, bo kawałek Szwedów był zdecydowanie ciekawszy, chociaż fakt jest taki, że w tym roku dostaliśmy zdecydowanie nudnawy konkurs. Dużo wzniosłych klimatów, niewiele oryginalności i zapadania w pamięć.

00:50:

Pani Polina zdecydowanie uroczo się cieszy i budzi dużo sympatii. Niemcom musi być za to bardzo przykro, bo nie dostali ani jednego punktu, auć.

00:50:

To tyle na dziś. Dzięki, że byliście ze mną podczas tej relacji. Teraz idziemy spać. Dobranoc :)

01

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #2

W kolejnym odcinku analizy książki „After” możecie się spodziewać przede wszystkim „więcej”. Więcej dramy, więcej emocji, więcej fragmentów pozbawionych sensu.

02

Podcast #58: Kołczing

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o „kołczingu”, „pop-coachingu”, czy jakkolwiek nazwiecie tę traktowaną raczej pejoratywnie mutację coachingu, której nawet faktyczni coache się wstydzą. Skąd to się wzięło? Dlaczego może być potencjalnie niebezpieczne? Co powinno się z tym zrobić?

03

Podcast #57: Fantastyczni podcasterzy i jak ich znaleźć

W dzisiejszym odcinku wracamy do świata „Harry’ego Pottera”. W pierwszej części dyskutujemy o wydanym niedawno scenariuszu sztuki „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”, w drugiej: o filmowym spin-offie serii w postaci produkcji „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”.

04

O dotykaniu Justina Biebera

Internet obiega nagranie ze Snapchata młodej youtuberki, która z nieukrywanym wzruszeniem opowiada o swoim spotkaniu z Justinem Bieberem. Komentatorzy już wieszczą koniec świata.

05

Co to jest gender?

Gender w naszym kraju jest słowem-wytrychem. Pewnej grupie ludzi kojarzy się z wszystkim, co uważają za „złe”. Co to tak naprawdę znaczy?

06

Podcast #56: Zabawa w wojnę

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o wojnie. Konkretniej: o tym, czy można się bawić w wojnę czy jednak nie wypada.

07

Podcast #55: O reklamie w internecie

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o czymś, co prawdopodobne nie leży w sferze zainteresowań większości z Was, ale z całą pewnością w jakiś sposób Was dotyka.

08

Podcast #54: Doktor Strange, Tarzan i klata Benedicta Cumberbatcha

W najnowszym odcinku dołączył do nas Ichabod, by w końcu dostarczyć Wam obiecaną, drugą część rozważań superbohaterskich.

09

Podcast #53: Rant o feminizmie

Dawno nie było żadnego feministycznego rantu, a kolejny odcinek podcastu Zombie vs Zwierz to dobre miejsce na taki show!

10

Podcast #52: Czego powinniśmy wymagać od kina rozrywkowego?

W najnowszym odcinku podcastu staramy rozprawić się z mitem, że od kina rozrywkowego nie możemy niczego wymagać, bo przecież „to tylko zabawa”.

11

Dlaczego parking „dla kobiet” to seksizm?

W poznańskiej galerii Malta znajduje się specjalnie przygotowany parking… dla kobiet. Miejsca na nim są szersze. Bo wiecie, kobiety nie potrafią jeździć.

12

Podcast #51: Dlaczego bawią nas złe filmy?

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o tym, dlaczego czasem lubimy oglądać filmy o rekinach i dlaczego „The Room” i „Pamiętniki z wakacji” są super.

13

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #1

Książka Anny Todd (znanej również pod pseudonimem Imaginator1D) to erotyczny romans dla młodzieży na podstawie fanfiction o zespole One Direction. Co mogło pójść nie tak?

14

Podcast #50: Superheros też człowiek

W dzisiejszym odcinku podcastu pochylamy się nad tematem superbohaterów. Kim tak naprawdę jest superheros? Czy może brać pieniądze za swoją pracę? Czy musi zajmować się ratowaniem świata?

15

Podcast #49: Zwierz, Mysz i reprezentacja

Dzisiejszy odcinek podcastu jest bardzo specjalny, bo to pierwszy epizod „Zombie vs Zwierz”… bez zombie!

16

Podcast #48: Na żywo na Coperniconie

Dzisiejszy odcinek jest niemal godzinnym zapisem naszego spotkania z słuchaczami na Coperniconie.

17

Co się stanie, kiedy w „Harrym Potterze” zmienisz słowo „różdżka” na „penis”?

Pytanie zawarte w tytule pojawiło się w internecie wiele lat temu, jako pretekst do zabawy polegającej na wyszukiwaniu kolejnych dwuznacznych cytatów. Za namową widzów sprawdzam, jak to wszystko brzmi po polsku.

18

Podcast #47: Terror spoilerów!

Uwaga, odcinek zawiera straszne spoilery do filmów sprzed kilkudziesięciu lat!

19

Nie, nie ma porno w nowym systemie iPhone

Media donoszą: w iOS 10, nowym systemie napędzającym telefony Apple znajduje się UKRYTE PORNO! Tyle, że nie.

20

Amundsen Music Expedition: wygraj bilety na koncert The Cure w Łodzi!

20 października w Łodzi zagra zespół The Cure. We współpracy z marką Amundsen będę miał dla Was pięć podwójnych zaproszeń na to wydarzenie. O tym jednak przeczytacie na końcu tekstu. Teraz porozmawiamy sobie chwilę o szukaniu szczęścia w życiu. Brzmi górnolotnie, co?

21

Soundtracki z „World of Warcraft” w końcu dostępne na Spotify

Jeżeli lubicie muzykę filmową (grową?), to mam dla Was wspaniałą wiadomość: soundtracki z „World of Warcraft” po latach trafiły w końcu na Spotify!

Blizzard umieścił w serwisie ścieżki dźwiękowe ze wszystkich dotychczasowych dodatków poza „Warlords of Draenor”, plus specjalny album zawierający muzykę z karczm i tawern, do których możemy zawitać w grze.

Polecam Wam, bo to świetny kawałek muzyki. Wersja podstawowa wywołuje u mnie nostalgię, ale polecam też np. muzykę z „Mists of Pandaria”, nawiązującą do dalekowschodnich klimatów. Album „Taverns of Azeroth” nadaje się za to w sam raz do udźwiękowienia sesji RPG albo wieczoru przy winie i planszówkach.

Sprawdźcie koniecznie!

Soundtrack do „World of Warcraft” / „The Burning Crusade” / „Wrath of the Lich King” / „Cataclysm” / „Mists of Pandaria” / „Legion” / „Taverns of Azeroth”

22

Recenzja: „Smoleńsk”

Wybrałem się do kina na „Smoleńsk”, bo brakowało mi recenzji, które oceniają ten film jako film – nie jako manifest polityczny.

23

Podcast #46: W piekle minimalizmu

Po nietypowo długiej przerwie podcast „Zombie vs Zwierz” wraca z czwartym sezonem!

24

Porzucenie gniazdka słuchawkowego przez Apple nie jest głupie – głupi jest sposób, w jaki to zrobili

Nie miałbym absolutnie żadnego problemu z odrzucenia przez Apple mini jacka, gdyby iPhone 7 miał złącze USB-C a nie Lightning.

25

Pandy nie są już gatunkiem zagrożonym

Taką informację w ostatnich dniach na swojej stronie umieściła Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody. Mała rzecz a cieszy – chociaż należy pamiętać, że pandy wielkie wskoczyły o tylko jeden stopień wyżej na skali, więc dalej są „narażone” (po przetłumaczeniu na Polski brzmi to naprawdę dziwnie). Ale hej, komu ta wiadomość chociaż trochę nie poprawiła humoru?

Ailuropoda melanoleuca (Giant Panda)

26

Mod zmieniający interfejs Spotify na jasny

Niestety, tylko na macOS. Co ciekawe design Spotify już kiedyś był jasny – ale raczej szary i zdecydowanie mniej nowoczesny. Bardzo chciałbym zobaczyć oficjalną, białą wersję interfejsu – projekt Devina Halladaya udowadnia bowiem, że aplikacja wygląda wtedy lżej i przyjaźniej. Przetestujcie koniecznie ale miejcie świadomość, że każda kolejna aktualizacja może sprawić, że program wróci do oryginalnej wersji.

Spotio: An Rdio-inspired skin for Spotify

27

Złe książki: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

Z okazji przekroczonych niedawno 20 000 subskrypcji poprosiłem znajomych youtuberów o pomoc w nagraniu specjalnego odcinka „Złych książek”. Fragmenty „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, powieści Katarzyny Michalak czy „Wszystkich odcieni czerni” Ilony Felicjańskiej zaprosiłem… cóż, tyle osób, że nie chce mi się wymieniać ;) Poza tym chyba lepiej, żeby była to dla Was niespodzianka. Miłego oglądania! Subskrybujcie tutaj.

ZŁE KSIĄŻKI: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

28

Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

Na YouTube znajdziecie vlog, w którym poruszam głośny ostatnio temat karmienia piersią w miejscach publicznych. Swoją drogą – poruszam ostatnio na moim kanale nieco poważniejsze tematy, które wcześniej pojawiały się głównie na blogu. To kolejny etap moich stopniowych przenosin na format wideo. Koniecznie zasubskrybujcie kanał, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

VLOG: Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

29

6 września podobno zobaczymy iPhone 6SE, iPhone 7 dopiero za rok

Tomek Wyka z MyApple na Twitterze:

Do Apple Polska wpłynął e-mail. Data premiery #iPhone 6SE: 06.09. Przedsprzedaż: 09.09. Rozpoczęcie sprzedaży: 16.09. Polska w pierwszej turze.

Tomek twierdzi, że źródło jest wiarygodne. Plotki o tym, jakoby Apple planowało przesunąć duże odświeżenie swojego smartfona na przyszły rok i pokazać w tym roku kolejną, jeszcze bardziej ulepszoną wersję iPhone 6, krążą w Sieci od pewnego czasu.

Szczerze? Brzmi to jak strzał w stopę. Niezależnie jakie zmiany w urządzeniu planuje firma, nazwanie go „iPhone 6SE” zwyczajnie zniechęci część klientów – np. właścicieli „szóstki”, którzy uznają, że to „tylko” jej kolejna wersja.

Pożyjemy, zobaczymy – biorąc pod uwagę ostatnie lata prawdopodobnie jeszcze przed oficjalną zapowiedzią będziemy wiedzieli o urządzeniu niemal wszystko.

Tomasz Wyka na Twitterze

30

Xiaomi prezentuje Mi Notebook Air

Xiaomi kontynuuje rozszerzanie swojej oferty wchodząc na rynek laptopów. Ich urządzenie nazywa się Mi Notebook Air, co raczej nie pozostawia wątpliwości co do tego, na czym chińska firma się wzoruje.

Sprzęt kosztuje znacznie taniej od MacBooków (ceny w Chinach zaczynają się od 3500 juanów, czyli 2000 zł z haczykiem) i oferuje bebechy, które… no ok, powinny wystarczyć do w miarę komfortowej pracy, o ile nie robicie grafiki 3D ani nie montujecie dużych wideo. No ale wygląda obłędnie. Jak to bywa w przypadku Xiaomi, trudno przewidzieć jaka będzie trwałość tych komputerów, ale elegancki minimalizm sprawia, że wystarczy rzut oka, żeby powiedzieć „O, chcę to”. Aż chcę się wysłać zdjęcia do Tima Cooka z pytaniem „Hej, jak tam aktualizacja designu, na którą czekamy od lat?”.

Komputery produkuje zewnętrzny partner, firma Tian Mi. Mają być dostępne w Chinach od 2 sierpnia i na razie nic nie wiadomo o premierze w innych krajach. Pierwsze recenzje zapewne pokażą, czy warto na nią czekać.

Mi Notebook Air

31

Legendary zapowiada aktorską adaptację „Life is strange”

No i w sumie na razie… to tyle. Trwają poszukiwania scenarzysty, nie wiadomo absolutnie nic o reżyserze (nie wspominając już o castingu).

„Life is strange” to szeroko nagradzana, epizodyczna gra opowiadająca historię Max – nieśmiałej, introwertycznej dziewczyny, która wraca na studia do rodzinnego miasteczka, odnawia przyjaźń z dawną znajomą, szuka swojego miejsca w świecie i… odkrywa, że potrafi cofać czas.

To takie skrzyżowanie „Twin Peaks” z „Przystankiem Alaska” i… bo ja wiem, „X-Files”? W każdym razie gra, mimo pozornie sielankowego nastroju, mocno porusza i zachęca do przemyślenia sobie kilku rzeczy na temat życia.

Na serial pewnie przyjdzie nam dość długo poczekać, ale kilka dni wcześniej pojawiła się inna wiadomość: pierwszy epizod oryginału jest teraz dostępny za darmo, więc jeśli dotąd nie mieliście okazji spróbować, to pojawił się dobry moment.

Legendary Digital Studios to adapt Life Is Strange™ into digital series

32

Podcast: złap je wszystkie!

W ramach przerwy między sezonami wracamy z kolejnym odcinkiem specjalnym podcastu! Tym razem mówimy o fenomenie i rzekomych zagrożeniach związanych z „Pokémon GO”.

33

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #6

Przed nami finał najdłuższej serii w historii „Złych książek”! Zapraszam na szóstą, ostatnią część analizy powieści Katarzyny Michalak pt. „Rok w Poziomce”.

34

Pięć najgłupszych komentarzy na temat „Pokémon GO”

„Pokémon GO” to gra, która wyciąga ludzi z domu na długie spacery i pozwala im poznać nowych znajomych. Myśleliście, że media nie znajdą sposobu na pisanie o tym tak, by brzmiało to źle?

35

Listy do Pawła #4: Domowy sposób na cytologię

Dawno nie było „Listów do Pawła”, ale co się odwlecze… wracam do Was z programem, w którym udzielam profesjonalnych porad psychologicznych za darmo.

36

Lubicie „Pokémon GO”? Sprawdźcie też „PokéMMO”

Moda na łapanie Pokémonów za pomocą telefonów komórkowych to dobry moment na przypomnienie „PokéMMO”, fanowskiego projektu zmieniającego klasyczą grę z Game Boya w komputerowe RPG online.

37

Nowe logo Mastercard

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie doczekała się odświeżenia logo. Jest teraz prostsze, bardziej współczesne i nieco mniej nadęte. Znacznie czytelniej wygląda też w mniejszych formach. Podoba mi się, bo choć wprowadza wiele istotnych poprawek, to zachowuje klimat poprzedniej wersji (pod linkiem znajdziecie ich porównanie). Za projekt odpowiada Pentagram.

MasterCard Explains Its New Logo, Both What’s New and What Isn’t

38

Złe książki: „Harry Potter” #2

Kolejny epizod „Złych książek” to ciąg dalszy analizy mojej ulubionej lektury z dzieciństwa. Dziś odkrywam, że niemal wszyscy jej bohaterowie to straszni rasiści.

39

Superbook: urządzenie za $99, które obiecuje, że zmieni smartfona w laptopa

Nazywa się Superbook. Wygląda trochę jak MacBook. Kosztuje niewiele i zmienia smartfona w laptopa. Mam wrażenie, że to wygląda zbyt pięknie, żeby było prawdziwe.

Na czym polega pomysł? Superbook wygląda jak mały laptop, ale tak naprawdę nie jest samodzielnym komputerem. Działa dopiero po podłączeniu do niego smartfona z Androidem. Korzysta z jego mocy obliczeniowej, ale w środku ma własną baterię i zapewne kawałek pamięci, na którym trzyma zmodyfikowaną wersję systemu czy własne aplikacje.

Póki co dostępne jest kilka zdjęć i demo, ale nie pokazują one tego co najważniejsze – szybkości urządzenia. To, że jest w stanie uruchamiać wiele aplikacji na raz nie oznacza jeszcze, że będzie na tyle sprawny, żeby wystarczyć do codziennej pracy. Z drugiej strony smartfony są szybsze z roku na rok, więc w tej kwestii będzie tylko lepiej.

Wrażenie robi (i budzi zarazem nieufność) cena. $99 za coś takiego brzmi wręcz podejrzanie dobrze. Projekt ma już wkrótce ruszyć na Kickstarterze, więc zapewne wtedy dowiemy się więcej.

The Superbook

40

Tak, jest problem z oznaczaniem reklam na YouTube, a afera w USA może pomóc go rozwiązać

Federalna Komisji Handlu w USA ujawniła przekręty we współpracy Warner Bros z amerykańskimi youtuberami. Na czym polega afera? Zasadniczo na tym, co na polskim YouTube jest codziennością.

41

Dlaczego boimy się chcieć więcej niż „to co wszyscy”?

Nie wszyscy jesteśmy tacy sami. To oczywiste, prawda? Mimo to często zachowujemy się tak, jakbyśmy byli (albo przynajmniej powinni być).

42

Od teraz Snapchat pozwala publikować archiwalne zdjęcia

Zbliża się ciekawy okres w rozwoju Snapchata. Podbicie rynku to dopiero początek – teraz trzeba przekuć to w coś więcej, niż przejściową modę. A to oznacza zmiany i kompromisy.

43

Nie, nie będzie ósmej części „Harry'ego Pottera”

Kontynuacja „Harry’ego Pottera” w formie sztuki teatralnej to fajna sprawa. Udawanie, że to książka, żeby wyciągnąć kasę od nieświadomych czytelników – niekoniecznie.

44

Amundsen Music Expedition: wygraj bilety na koncert Rihanny w Warszawie!

Rihanna to taka „gwiazdka jednego sezonu”, której „sezon” trwa już ponad dekadę. Jak to możliwe i czego możemy się dzięki temu nauczyć?

45

80 świetnych plakatów w wersji bez napisów

Fantastyczny zestaw, w sam raz jeśli szukacie czegoś na facebookowe Cover Photo ;) Osiemdziesiąt plakatów w wysokiej rozdzielczości i bez napisów – jest tu m.in. „Powrót do przyszłości”, „Obcy”, „Łowca androidów” czy „Brudny Harry”. Obejrzyjcie koniecznie.

80 hi-res, textless posters (some of my favorites)

46

Sopot walczy z półnagimi turystami na ulicach

Gazeta.pl o działaniach Sopotu:

Miasto nie ma możliwości zakazania chodzenia z nagim torsem. Jednak „gołe klaty” na ulicach, w parkach i ogródkach gastronomicznych nie podobają niektórym mieszkańcom i turystom. Już wcześniej restauracje samodzielnie upominały gości, by wchodzili do nich ubrani.

Teraz kampanię społeczną dotyczącą sprawy zorganizuje miasto. Ma ona przekonać, że miejscem na nagi tors czy strój kąpielowy jest plaża, nie centrum miasta.

Kiedy zacząłem się nad tym zastanawiać, doszedłem do wniosku, że to wcale nie jest taka prosta sprawa. Moją pierwszą myślą było: jestem za, nic mnie tak nie wkurza w turystycznych miejscowościach (łącznie z tymi górskimi), jak panowie w średnim wieku chodzący w przykrótkich gaciach, ze skarpetami do sandałów i w niczym więcej. Albo nastolatkowie, jakby wyrwani z „Warsaw Shore”, eksponujący swoje mięśnie przed samicami.

Z drugiej strony wiele zależy od, powiedzmy, estetyki. Bo nie irytuje mnie sama nagość, tylko raczej to co jest jej powodem. A u wielu powodem jest to, że ściągnięcie koszulki to ich jedyny sposób na poradzenie sobie z potem i niekoniecznie przyjemnymi zapachami. Sposób, dodajmy, średnio efektywny.

Sopot nie chce „gołych klat” na ulicach. Powinno się potępiać chodzenie po mieście bez koszulki?

47

Dużo klasycznego „Star Treka” w polskim Netfliksie

Piotr Matusz:

Wraz z końcem czerwca Netflix udostępnił wszystkie seriale Star Trek i to kompletne. Mamy więc TOS (3 sezony), TNG (7 sezonów), DS9 (7 sezonów), Voyager (7 sezonów), Enterprise (4 sezony) i TAS (2 sezony). Napisów do odcinków na razie nie ma, ale patrząc na inne produkcje, które pojawiały się bez tłumaczeń, to jest to tylko kwestia czasu.

To jest naprawdę dobra wiadomość. Czas sobie zrobić powtórkę The Next Generation.

Star Trek w Netflixie! Dużo Star Treka!

48

10 000 fanów „Złych książek” na Facebooku i wywiad z Katarzyną Michalak

Moja youtubowa seria „Złe książki” dorobiła się 10 000 fanów na Facebooku! Z tej okazji wypuściłem specjalne wideo…

49

John Oliver o Brexit

Fragment programu „Last Week Tonight” nagrany kilka dni po referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali o wyjściu z Unii Europejskiej. Prawdopodobnie jedyne wideo na ten temat, które musicie obejrzeć.

Last Week Tonight With John Oliver: Brexit Update (HBO)

50

Nowy wirus na Facebooku przypomina, żeby nie klikać wszystkiego co się widzi

Niebezpiecznik ostrzega:

Uwaga na facebookowe powiadomienia informujące o tym, że ktoś ze znajomych oznaczył Cię w komentarzu. Cześć z nich jest generowana przez zainfekowane komputery Waszych znajomych. Z liczby napływających do nas w tej sprawie zgłoszeń wnioskujemy, że ofiarą facebookowego robaka padła znaczna liczba Polaków, pewnie dlatego, że wirusa wyposażono w całkiem skuteczny mechanizm replikacji.

Teraz najlepsze: żeby zainfekować się wirusem trzeba kliknąć powiadomienie o oznaczeniu w komentarzu, zaakceptować przejście na zewnętrzną (i potencjalnie niebezpieczną) stronę, ściągnąć z niej plik, a potem jeszcze go uruchomić.

Ja wiem, że oznaczenie nas przez kogoś w komentarzu to bardzo, bardzo ważna wiadomość i możemy zrobić bardzo, bardzo wiele, żeby dowiedzieć się o co chodzi… ale czy naprawdę klikniemy w tym celu bezmyślnie każdy link? Czy naprawdę masa ludzi uznała, że sposobem na odczytanie powiadomienia na Fejsie jest pobranie pliku i uruchomienie go?

To dobra okazja, żeby przypomnieć mój tekst o bezpieczeństwie na Facebooku (jego treść w skrócie to „poświęć trzy sekundy na myślenie zanim bezmyślnie klikniesz każdy button”).

Uwaga na nowego wirusa na Facebooku – Niebezpiecznik

Wow! Jeszcze Ci mało? Zajrzyj do Reading List, gdzie polecam teksty z innych blogów. A jeśli Ci się tu podoba, polub mój fanpage na Facebooku.

Miło, że wpadliście!

Naprawdę się cieszę, że tu jesteście, ja po prostu mam taką twarz. Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Od września 2014 to moje główne źródło utrzymania i sposób na życie. Poza czytaniem mnie tutaj możecie oglądać mnie na YouTube i słuchać mojego podcastu.

Jeśli klikniecie te trzy kreseczki w lewym górnym rogu strony, znajdziecie linki do innych rzeczy, które robię, np. Snapchata, Instagrama czy Reading List – mojej listy polecanych blogów.

Mój fanpage

Fanpage to nie tylko informacje o nowych tekstach na blogu, ale też moje wideo, krótkie przemyślenia i przede wszystkim zdjęcia moich kotów.

Kontakt i reklama

Informacje na mój temat, statystyki bloga i formy współpracy z markami. Jeśli jesteś nią zainteresowany, skieruj się właśnie tu.
Partnerzy technologiczni:
img
img
img