Recenzja: „Pięćdziesiąt twarzy Greya”

Co ja właśnie widziałem i dlaczego?

„Pięćdziesiąt twarzy Greya” to film zdecydowanie zaskakujący. Nie nastawiałem się w żaden sposób – postanowiłem odwiedzić kino z otwartym umysłem i pewnym rodzajem nadziei, że uda się z tego zrobić coś rozsądnego. Pamiętajcie, że nawet starałem się bronić książki!

Otóż: nie udało się. Ba, jestem zaskoczony tym, jak zły jest ten film. Po seansie czuję się, jakby to mnie ktoś przywiązał do sufitu i bił pejczem – i nie jest to miłe. Starałem się – nie bez bólu, uwierzcie – napisać w miarę składną recenzję i wyrazić co w tym wszystkim jest nie tak. Nie wyszło. Dlatego to co przeczytacie niżej to raczej luźny zbiór uwag na temat produkcji.

Nie mam siły wymyślać śródtytułów

W „Pięćdziesięciu twarzach Greya” nie gra w zasadzie nic, ale pierwsze na co zwróciłem uwagę, to aktorstwo. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z filmem, który skupia się na relacji dwojga ludzi – jednocześnie niepowstrzymanej i toksycznej. To znaczy, tak powinno być. Chyba. To by miało jakiś sens.

Problem w tym, że aktorzy wydają się mieć to wszystko głęboko w dupie. O ile Dakota Johnson całkiem nieźle odgrywa rolę wystraszonego, zahukanego Kopciuszka, to… nie ma do pokazania nic więcej. Widzimy w jej wykonaniu non stop te same miny i gesty. Jakby tego było mało: w ogóle przestaje jej wychodzić, gdy tylko wchodzi w interakcję z Jamiem Dornanem. Non stop ma się wrażenie, że aktorzy zwyczajnie za sobą nie przepadają i nawet w momencie, kiedy w dosłowny sposób mówią sobie „chcę to robić z tobą teraz na stole”, to jako widzowie chcemy dodać „ale wolałabym zjeść hot-doga albo iść spać”.

Z jej partnerem jest jeszcze gorzej. Cały czas zachowuje się tak, jakby znalazł się na planie z przypadku i bardzo, bardzo nie chciał grać tej roli. Wydawał się wręcz zniecierpliwiony byciem Christianem Greyem, a w tych wszystkich drogich garniturach wyglądał jak w przebraniach.

Mógłbym o tym długo, ale przejdźmy dalej. Fabuła filmu jest taka sama jak książki, to znaczy na początku mamy zupełnie nijaki romans, który w jednej trzeciej przeradza się w ciąg przypadkowych wydarzeń bez żadnego znaczenia, a potem następuje nagłe cięcie i koniec.

Tyle, że w książce jest jeszcze kilka oklepanych i nudnych postaci drugoplanowych. Tu też się pojawiają, tyle że… równie szybko znikają. Serio, poznajemy jakąś postać a ta w pewnym momencie przestaje istnieć i nikt o niej nie pamięta. Czy oni wszyscy po drodze poumierali z nudów poza kadrem? Bo mam nadzieję, że tak.

Scenariusz to w ogóle coś, co sprawiło twórcom widoczne problemy. Pewien szacunek należy się Kelly Marcel, która adaptowała książkowy oryginał – za poprawienie kilku rzeczy, choć momentami wymagało to sporo gimnastykowania się. Pozbycie się kilku absurdalnych motywów z książki wymagało pogodzenia się z dziurami w scenariuszu. Co ciekawe: wycięto ze dwie-trzy sceny seksu z oryginału. Nie ma za to również Christiana namierzającego telefony (przez co jako widz możemy równie dobrze uznać, że bohater ma teleport, czy coś), relacji Any z jej komputerem i telefonem, ani – za co dziękuję po stokroć – „prześmiesznej” sceny, w której postanawia iść na rodzinną kolację bez majtek i jest z tego niesamowicie dumna (sam brak majtek został).

Czuję się jakby ktoś mnie pobił

Jeśli chodzi o stronę techniczną: liczyłem chociaż na jakieś wizualne wysmakowanie, nie wiem, zabawy oświetleniem i scenografią w stylu „Hannibala”. Może nawet sceny seksu łączące piękno z brzydotą, budzące ciekawość i strach. Ale nie, wszystko tu jest cholernie oklepane i nijakie.

Widzieliście być może w Sieci zachwyty nad soundtrackiem. Faktycznie: dobór kawałków jest doskonały. Problem w tym, że ich wykorzystanie mierne, teledyskowe. Są po prostu wstawione w różnych momentach, jakby nie były elementem całości.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to film boleśnie wręcz niepotrzebny. Nie ma absolutnie nic do przekazania, niczego nie uczy, nie opowiada żadnej historii, nie jest ładny, nie jest nawet brzydki – cały ten koncept jest zupełnie, absolutnie nijaki, a do tego źle zrealizowany. Serio, nie ma tu nic czego mógłbym się uczepić i wskazać jako zaletę, światełko w tunelu czy cokolwiek w tym rodzaju.

Dlatego po raz pierwszy w historii bloga daję czemuś minimalną ocenę. Nie idźcie do kina nawet z ciekawości, nie idźcie dla beki. To nie jest film z wadami – to jest film bez zalet. To nie jest film tak zły, że aż śmieszny – to film tak zły, że aż bolesny i żenujący. Po prostu: to symbol tego, jakie kino nie powinno być.

1.0
1
Niech ten tekst już się skończy, bo fizycznie boli mnie myślenie o tym filmie. Po raz pierwszy w życiu rozważałem wyjście z kina w trakcie seansu - i nie zrobiłem tego tylko dlatego, ze obiecałem recenzję.
01

Podcast #43: Czy działalność charytatywna to obowiązek?

W dzisiejszym odcinku podcastu nie tylko pochylamy się nad tematem pieniędzy, ale do tego jeszcze nie są to nawet nasze pieniądze.

02

Obudowa zmieniająca Apple Watch w… G-Shocka?

Dziś, po kilku dziwnych perypetiach z kurierem (który zadzwonił do drzwi, wszedł, zostawił awizo w skrzynce i sobie poszedł) dostałem moją paczkę z Amazonu. W środku znalazła się obudowa Supcase,…

03

Statystyka to nie kłamstwo – po prostu jej nie rozumiesz

Są ludzie, którzy uważają, że statystyka to największe kłamstwo. To nie są mądrzy ludzie. Nie bądźcie tymi ludźmi.

04

Google Duo, czyli nowa aplikacja do wideorozmów od Google, która ma… tylko jedną wyróżniającą cechę

Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Cechą tą jest… pokazanie obrazu z kamery dzwoniącego jeszcze przed zaakceptowaniem połączenia. To taka drobna rzecz, ale mocno przyspiesza komunikację. Jasne, pod maską…

05

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #4

Przed Wami czwarta część mojej analizy bardzo długiego dzieła Katarzyny Michalak. Bohaterka jest w ciąży, w domu nie ma prądu i zbliżają się święta. Co teraz?!

06

Relacja na żywo z finału Eurowizji

Godziny dzielą nas od tegorocznego finału konkursu Eurowizji. Tradycyjnie możecie się spodziewać na blogu najlepszej na świecie relacji na żywo!

07

Podcast #42: Wojna podcasterów, czyli nasza dyskusja o „Civil War”

Najnowsza część „Kapitana Ameryki” wywołuje taki efekt, że wszyscy chcą o niej gadać, gadać i gadać. Więc skoro mamy podcast, to gadamy.

08

Drogi blogerze, pomóż proszę. A spróbuj tylko odmówić…

Fundacja charytatywna poprosiła blogerkę o współpracę. Blogerka wyceniła to jak reklamę, a fundacja wolała nie płacić. Myślicie, że rozeszli się w spokoju i temat się skończył? Oj nie…

09

Listy do Pawła #3: Jak zdobyć przyjaciół?

W najnowszym odcinku „Listów do Pawła” adresujemy problemy młodzieży z potrójną siłą – odwiedziły mnie bowiem dziewczyny z kanału „The Boobskie”!

10

Podcast #41: Czy warto iść na studia?

W dzisiejszym odcinku zadajemy sobie pytanie, które prawdopodobnie zadaje sobie każdy, kto w ciągu ostatnich dni zmagał się z egzaminem maturalnym. Starsi zadają sobie to pytanie…

11

Najlepsza rzecz jaką ostatnio widziałem w telewizji

„Nasz nowy dom” to najlepsza rzecz w telewizji. Koniec, kropka, bez dyskusji.

12

Podcast #40: Konserwy i inne wstydliwe wyznania

Guilty pleasure. Każdy jakieś ma, nikt nie chce się przyznać, bo na tym w sumie to polega. Dlaczego przyjemność sprawiają nam rzeczy, do których lubienia wstydzimy…

13

Nie, Circuit Breaker nie jest „dostępny tylko na Facebooku”

Przemek Pająk napisał, że zgłupiałem. To znaczy nie to, że ja konkretnie – napisał, że ktoś, kto robi dokładnie to samo co ja, „zgłupiał”. Poczułem się wywołany…

14

Listy do Pawła #2: Niezawodny sposób na trądzik

Przed Wami kolejny odcinek „Listów do Pawła” – programu, w którym adresuję problemy młodzieży z kolorowych magazynów. Zapraszam!

15

Podcast #39: Podcast o kotach, jeżach i historii Żydów polskich

Dzisiejszy odcinek podcastu jest bardzo specjalny. Jak niemal każdy zresztą. Tym razem jednak znajdzie się w nim wszystko to, czego do tej pory brakowało.

16

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #3

Na YouTube znajdziecie kolejną, trzecią już część analizy „Roku w Poziomce” Katarzyny Michalak!

17

Listy do Pawła #1: Dramat nastolatki – jej chłopak jest botem w CS!

Sprawdźcie pierwszy odcinek mojej serii na YouTube, w trakcie którego odpowiadam na trudne pytania z „Bravo” (i nie tylko).

18

Podcast #38: Kasia napisała książkę

Tytuł wyjaśnia w zasadzie wszystko: Kasia napisała książkę i o tym rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu.

19

Dlaczego „Warcraft” prawdopodobnie będzie złym filmem?

Jestem wielkim fanem „Warcrafta” i jak na szpilkach czekam na premierę jego ekranizacji. Jednocześnie jestem przekonany, że obiektywnie nie będzie to zbyt dobry film. Widzę ku temu…

20

Prosto z Pyrkonu: cała prawda o cosplayerach

W ramach mojej wizyty na Pyrkonie nagrałem w sumie 1,5 godziny materiału na Facebooku. Tu znajdziecie 5-minutowe podsumowanie moich „wywiadów” z cosplayrami.

21

Podcast #37: Łotry dwa, czyli o dubbingu i tłumaczeniach

Dubbing. Jedni go chwalą, inni nienawidzą. Dubbing jest jak jak Batman. Czy jest bohaterem, którego to miasto potrzebuje?

22

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #2

Ukazał się drugi epizod serii „Złych książek” na temat bestsellerowej powieści Katarzyny Michalak i zarazem jeden z moich ulubionych. Sprawdźcie koniecznie.

23

Podcast #36: Świt sprawiedliwości

Dziś 1 kwietnia, więc z jakiegoś powodu nagraliśmy zupełnie normalny, zupełnie poważny odcinek. No dobra: na tyle poważny na ile poważnie można mówić o „Batman v…

24

Czekam na Eurowizję!

Eurowizja to impreza, która z jednej strony ma niesamowitą oglądalność, ale z drugiej jest uważana za symbol kiczu, taniochy i obciachu. Zupełnie niesłusznie. Ja już nie mogę się doczekać!

25

Recenzja: „Batman v Superman”

Wróciłem właśnie z kina po obejrzeniu „Batman v Superman” i natychmiast siadam do recenzji. Chcę to mieć za sobą i jak najszybciej zapomnieć o tym filmie.

26

Podcast #35: Życie bez Facebooka

Do nagrania dzisiejszego odcinka podcastu zainspirował nas… mój ban na Facebooku. To znaczy: Mark Zuckerberg dał mi bana za „niezgodne z zasadami nazwisko”.

27

Jedna z najlepszych funkcji iPhone i Maca, z której prawdopodobnie nie korzystasz

Dziś będzie o czymś bardzo prostym – a przynajmniej tak mi się wydawało. Korzystam z tej funkcji codziennie, ale kolejne osoby robią wielkie oczy, kiedy podrzucam…

28

Ależ Apple dziś przynudzało…

„Co oni w zasadzie dziś pokazali?” było pierwszym, co nasunęło mi się na myśl po zakończeniu dzisiejszej prezentacji Apple.

29

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #1

W końcu nadszedł ten moment: w najnowszych „Złych książkach” mierzę się z powieścią obyczajową Katarzyny Michalak… choć momentami brzmi to jednak jak science fiction.

30

Podcast #34: Specjalnie dla fanów

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o zjawisku fanservice, polegającym na umieszczaniu w popkulturze treści, których jedynym celem jest zadowolenie fanów.

Wow! Jeszcze Ci mało? Zajrzyj do Reading List, gdzie polecam teksty z innych blogów. A jeśli Ci się tu podoba, polub mój fanpage na Facebooku.

Miło, że wpadliście!

Naprawdę się cieszę, że tu jesteście, ja po prostu mam taką twarz. Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Od września 2014 to moje główne źródło utrzymania i sposób na życie. Poza czytaniem mnie tutaj możecie oglądać mnie na YouTube i słuchać mojego podcastu.

Jeśli klikniecie te trzy kreseczki w lewym górnym rogu strony, znajdziecie linki do innych rzeczy, które robię, np. Snapchata, Instagrama czy Reading List – mojej listy polecanych blogów.

Mój fanpage

Fanpage to nie tylko informacje o nowych tekstach na blogu, ale też moje wideo, krótkie przemyślenia i przede wszystkim zdjęcia moich kotów.

Kontakt i reklama

Informacje na mój temat, statystyki bloga i formy współpracy z markami. Jeśli jesteś nią zainteresowany, skieruj się właśnie tu.
Partnerzy technologiczni:
img
img
img