Studentka neurobiologii obraża się na świat, bo Polska nie znalazła jej pracy

Brzmi jak tytuł z ASZdziennika, co? Od wczoraj w Sieci hitem jest artykuł o dziewczynie, która dostała mały napiwek, więc postanowiła obrazić się na Wszechświat.

Materiał, który znajdziecie tutaj, pochodzi z jednego z lokalnych podserwisów Gazeta.pl i jakoś wątpię w prawdziwość całej tej historii. No ale to tylko moje przeczucie.

W każdym razie: tekst jest kolejnym z popularnej ostatnimi czasy w naszych mediach serii pt. „Tak mi źle w życiu i obwiniam za to cały świat, tylko nie siebie”. Na początku planowałem nawet napisać polemikę do niego, ale jak się za to zabrałem to… nie wiem, jakoś mi ręce opadły.

To jest jakaś kawalkada populistycznych bzdur i semantycznych sztuczek mających na celu wzbudzenie współczucia u czytającego. Dlatego podchodzę do tego z innej strony. Oto dziesięć najbardziej abstrakcyjnych cytatów z owego tekstu.

Neurobiologia i życie na minimum

Zacznijmy od dramatu, który spotkał bohaterkę naszej opowieści.

Dominika miała dość, gdy facet w płaszczu od Hugo Bossa wyciągnął z kieszeni 16 groszy napiwku i rzucił jej na ladę. Studiowała neurobiologię, ma publikacje i zna swoją wartość.

Dominika pracuje jako szatniarka i uważa, że powinna dostawać wysokie napiwki bo studiowała neurobiologię i „ma publikacje”. Swoją drogą: na Uniwersytecie Wrocławskim (gdzie uczęszczała rzekomo nasza bohaterka) nie ma takiego kierunku. Gdybym się czepiał to dodałbym jeszcze, że „płaszcz od Hugo Bossa” za 1500 zł to chyba z Allegro.

Do niedawna w piątkę wynajmowali od znajomego pokój w trzypokojowym mieszkaniu, 480 złotych miesięcznie na głowę.

W piątkę, jeden pokój? To znaczy, że w całym trzypokojowym mieszkaniu żyło piętnaście osób i płacili w sumie 7,5 tys zł? Przypomina mi się skecz Monty Pythona.

Do kina chodzi w poniedziałki, kiedy są tańsze bilety – za 11 złotych – bo normalne wyjście w weekend to już fortuna – 60 złotych za dwie osoby.

Według tego artykuł ktoś kto „żyje na minimum” i spędza dwie godziny na zakupach, żeby znaleźć najtańszy produkt i zaoszczędzić 5 złotych jednocześnie ma finanse na to, żeby chodzić regularnie do kina. Poza tym, w ramach sprawdzania faktów: według cenników kin we Wrocławiu nawet bilet na film 3D w niedzielę (najdroższa opcja) nie kosztuje 30 zł.

Swoją drogą: produktem podanym jako przykład tego, który Dominika musi kupować po kosztach jest… mleczko kokosowe. Czekam na fragment o tym, że sushi jada tylko w galerii handlowej, żeby było najtaniej.

Kariera naukowa i bieda w Etiopii

Oczywiście to nie jest tak, że Dominika nie ogarnia rzeczywistości, ma roszczeniową postawę wobec świata i nic samodzielnie nie robi. Owszem, robi! Usiadła i bardzo, bardzo intensywnie zastanawiała się jak rozwiązać swoje problemy (i marzyła), a potem doszła do wniosku, że się nie da.

Owszem, marzyła, by tu zrobić karierę naukową, ale za 1200 złotych ze stypendium nie da się żyć. Podręczniki kosztują przecież po kilkadziesiąt złotych, ksero niewiele mniej.

Dlatego nikt w Polsce nie robi karier naukowych, bo „się nie da”.

Niektórzy mówią, że inni mają przecież gorzej. Np. w Etiopii. A ja idę do sklepu, kupuję żel pod prysznic, szampon, podpaski, krem, jakieś kosmetyki i płacę prawie 100 złotych. Mogę odpuścić sobie koncert za dwie stówy, no ale środki czystości?

Z tego fragmentu wynika, że w Etiopii żyje się gorzej, bo Etiopczycy nie chodzą na koncerty.

Chcę w Norwegii urodzić dziecko, mieć dom, samochód i miłą pracę, w której można się rozwijać. Etat to poczucie bezpieczeństwa, szczęście.

Osoba, która dotąd pracowała na czarno uważa etat za synonim szczęścia i bogactwa. Poza tym: ktoś, kto mając 25 lat nie jest w stanie samodzielnie żyć (i oczekuje, że państwo wszystko podsunie mu pod nos) uważa, że wyjazd do Norwegii w magiczny sposób to umożliwi.

Polska nie znalazła pracy, Norwegia na pewno znajdzie i przytuli

Całe szczęście już wiemy, kto jest winien tej dramatycznej sytuacji!

Polska spełniła moje oczekiwania dotyczące edukacji, ale jeśli chodzi o znalezienie satysfakcjonującej pracy, która da mi utrzymanie – już nie.

Biedna Dominika, Polska nie znalazła jej pracy. Nikt jej nie powiedział, że powinna to zrobić sama?

Jeśli im się uda, ściągną do Norwegii przyjaciół.

A Norwegia znajdzie im wszystkim prace, kupi samochody i wybuduje domy.

Może będzie trudniej, niż mi się wydaje. Na szczęście bilety do Polski są tanie, zawsze można na weekend wrócić.

Ktoś, kto oszczędza 5 złotych na obiedzie i dychę na bilecie do kina uważa, że bilety lotnicze za kilkaset złotych są „tanie”.

Na początku bała się, że będzie czuć się samotna. Przestała, bo będzie mieć towarzystwo. Jest w ciąży.

Dominika nie jest w stanie samodzielnie żyć, ledwo wiąże koniec z końcem, jest obrażona na kraj i cały świat, że nie znalazł jej pracy i nie wybudował domu. Brzmi jak dobry moment na urodzenie dziecka! Pewnie prezerwatywy też kupowali w Biedronce.

Nie zrozumcie mnie źle…

…to nie jest tak, że próbuję powiedzieć, że żyjemy w kraju absolutnego dobrobytu i szczęśliwości. Wiem, że komuś może nie wyjść, bo akurat miał pecha albo tak się poukładały czynniki zewnętrzne. Ale nie żyjemy też w kraju, w którym niczego nie da się osiągnąć.

Ten artykuł nie mówi nic o tym, że Dominika bardzo się starała, ale z niezależnych od niej powodów nie wyszło. Dziewczyna nie jest chora, nie żyje w ciężkich warunkach. To nie jest tekst o osobie ze wsi dojeżdżającej pięćdziesiąt kilometrów do miasta na studia w pogoni za marzeniami, czy coś w tym stylu. Bohaterka została nam pokazana jako ktoś, kto siedzi z założonymi rękami i ma pretensje do Wszechświata, że nie zapewnia mu dobrobytu.

Efekt? Uczy się młodych czytelników, że wszystko od świata im się należy, a jeśli pieniądze nie spadają im z nieba, to nie jest to absolutnie ich wina, tylko złego kraju. No i że w ogóle najlepiej to z tego złego kraju wyjechać. A to nie jest ani prawdziwe, ani szczególnie mądre.

01

Facebook pokazuje już mapę publicznych transmisji na żywo

Facebookowy mechanizm do transmisji wideo na żywo nie jest może szczególnie rozbudowany, ale szybko się rozwija. Wprowadzono niedawno dość istotną rzecz: mapę pozwalającą podejrzeć, gdzie…

02

Dlaczego kobiety nie powinny programować?

Oczywiście dlatego, że są kobietami – ale nie wszystkich ten argument przekonuje. W końcu powstał materiał, który dokładniej wyjaśnia sytuację. Why can’t girls code?

03

Czy sport elektroniczny jest sportem?

Marcin Jakubowski poruszył dziś na Twitterze bardzo ciekawy temat w bardzo głupi sposób: czy e-sport jest sportem?

04

Podcast #44: Nasza dyskusja o 3D w kinie

Jeszcze na dobre nie polubiliśmy 3D w kinie, a już mówi się nam, że 4DX to najlepszy format do oglądania filmów. W dzisiejszym odcinku podcastu dyskusja na ten temat.

05

Podcast #43: Czy działalność charytatywna to obowiązek?

W dzisiejszym odcinku podcastu nie tylko pochylamy się nad tematem pieniędzy, ale do tego jeszcze nie są to nawet nasze pieniądze.

06

Obudowa zmieniająca Apple Watch w… G-Shocka?

Dziś, po kilku dziwnych perypetiach z kurierem (który zadzwonił do drzwi, wszedł, zostawił awizo w skrzynce i sobie poszedł) dostałem moją paczkę z Amazonu. W środku znalazła się obudowa Supcase,…

07

Statystyka to nie kłamstwo – po prostu jej nie rozumiesz

Są ludzie, którzy uważają, że statystyka to największe kłamstwo. To nie są mądrzy ludzie. Nie bądźcie tymi ludźmi.

08

Google Duo, czyli nowa aplikacja do wideorozmów od Google, która ma… tylko jedną wyróżniającą cechę

Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Cechą tą jest… pokazanie obrazu z kamery dzwoniącego jeszcze przed zaakceptowaniem połączenia. To taka drobna rzecz, ale mocno przyspiesza komunikację. Jasne, pod maską…

09

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #4

Przed Wami czwarta część mojej analizy bardzo długiego dzieła Katarzyny Michalak. Bohaterka jest w ciąży, w domu nie ma prądu i zbliżają się święta. Co teraz?!

10

Relacja na żywo z finału Eurowizji

Godziny dzielą nas od tegorocznego finału konkursu Eurowizji. Tradycyjnie możecie się spodziewać na blogu najlepszej na świecie relacji na żywo!

11

Podcast #42: Wojna podcasterów, czyli nasza dyskusja o „Civil War”

Najnowsza część „Kapitana Ameryki” wywołuje taki efekt, że wszyscy chcą o niej gadać, gadać i gadać. Więc skoro mamy podcast, to gadamy.

12

Drogi blogerze, pomóż proszę. A spróbuj tylko odmówić…

Fundacja charytatywna poprosiła blogerkę o współpracę. Blogerka wyceniła to jak reklamę, a fundacja wolała nie płacić. Myślicie, że rozeszli się w spokoju i temat się skończył? Oj nie…

13

Listy do Pawła #3: Jak zdobyć przyjaciół?

W najnowszym odcinku „Listów do Pawła” adresujemy problemy młodzieży z potrójną siłą – odwiedziły mnie bowiem dziewczyny z kanału „The Boobskie”!

14

Podcast #41: Czy warto iść na studia?

W dzisiejszym odcinku zadajemy sobie pytanie, które prawdopodobnie zadaje sobie każdy, kto w ciągu ostatnich dni zmagał się z egzaminem maturalnym. Starsi zadają sobie to pytanie…

15

Najlepsza rzecz jaką ostatnio widziałem w telewizji

„Nasz nowy dom” to najlepsza rzecz w telewizji. Koniec, kropka, bez dyskusji.

16

Podcast #40: Konserwy i inne wstydliwe wyznania

Guilty pleasure. Każdy jakieś ma, nikt nie chce się przyznać, bo na tym w sumie to polega. Dlaczego przyjemność sprawiają nam rzeczy, do których lubienia wstydzimy…

17

Nie, Circuit Breaker nie jest „dostępny tylko na Facebooku”

Przemek Pająk napisał, że zgłupiałem. To znaczy nie to, że ja konkretnie – napisał, że ktoś, kto robi dokładnie to samo co ja, „zgłupiał”. Poczułem się wywołany…

18

Listy do Pawła #2: Niezawodny sposób na trądzik

Przed Wami kolejny odcinek „Listów do Pawła” – programu, w którym adresuję problemy młodzieży z kolorowych magazynów. Zapraszam!

19

Podcast #39: Podcast o kotach, jeżach i historii Żydów polskich

Dzisiejszy odcinek podcastu jest bardzo specjalny. Jak niemal każdy zresztą. Tym razem jednak znajdzie się w nim wszystko to, czego do tej pory brakowało.

20

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #3

Na YouTube znajdziecie kolejną, trzecią już część analizy „Roku w Poziomce” Katarzyny Michalak!

21

Listy do Pawła #1: Dramat nastolatki – jej chłopak jest botem w CS!

Sprawdźcie pierwszy odcinek mojej serii na YouTube, w trakcie którego odpowiadam na trudne pytania z „Bravo” (i nie tylko).

22

Podcast #38: Kasia napisała książkę

Tytuł wyjaśnia w zasadzie wszystko: Kasia napisała książkę i o tym rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu.

23

Dlaczego „Warcraft” prawdopodobnie będzie złym filmem?

Jestem wielkim fanem „Warcrafta” i jak na szpilkach czekam na premierę jego ekranizacji. Jednocześnie jestem przekonany, że obiektywnie nie będzie to zbyt dobry film. Widzę ku temu…

24

Prosto z Pyrkonu: cała prawda o cosplayerach

W ramach mojej wizyty na Pyrkonie nagrałem w sumie 1,5 godziny materiału na Facebooku. Tu znajdziecie 5-minutowe podsumowanie moich „wywiadów” z cosplayrami.

25

Podcast #37: Łotry dwa, czyli o dubbingu i tłumaczeniach

Dubbing. Jedni go chwalą, inni nienawidzą. Dubbing jest jak jak Batman. Czy jest bohaterem, którego to miasto potrzebuje?

26

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #2

Ukazał się drugi epizod serii „Złych książek” na temat bestsellerowej powieści Katarzyny Michalak i zarazem jeden z moich ulubionych. Sprawdźcie koniecznie.

27

Podcast #36: Świt sprawiedliwości

Dziś 1 kwietnia, więc z jakiegoś powodu nagraliśmy zupełnie normalny, zupełnie poważny odcinek. No dobra: na tyle poważny na ile poważnie można mówić o „Batman v…

28

Czekam na Eurowizję!

Eurowizja to impreza, która z jednej strony ma niesamowitą oglądalność, ale z drugiej jest uważana za symbol kiczu, taniochy i obciachu. Zupełnie niesłusznie. Ja już nie mogę się doczekać!

29

Recenzja: „Batman v Superman”

Wróciłem właśnie z kina po obejrzeniu „Batman v Superman” i natychmiast siadam do recenzji. Chcę to mieć za sobą i jak najszybciej zapomnieć o tym filmie.

30

Podcast #35: Życie bez Facebooka

Do nagrania dzisiejszego odcinka podcastu zainspirował nas… mój ban na Facebooku. To znaczy: Mark Zuckerberg dał mi bana za „niezgodne z zasadami nazwisko”.

Wow! Jeszcze Ci mało? Zajrzyj do Reading List, gdzie polecam teksty z innych blogów. A jeśli Ci się tu podoba, polub mój fanpage na Facebooku.

Miło, że wpadliście!

Naprawdę się cieszę, że tu jesteście, ja po prostu mam taką twarz. Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Od września 2014 to moje główne źródło utrzymania i sposób na życie. Poza czytaniem mnie tutaj możecie oglądać mnie na YouTube i słuchać mojego podcastu.

Jeśli klikniecie te trzy kreseczki w lewym górnym rogu strony, znajdziecie linki do innych rzeczy, które robię, np. Snapchata, Instagrama czy Reading List – mojej listy polecanych blogów.

Mój fanpage

Fanpage to nie tylko informacje o nowych tekstach na blogu, ale też moje wideo, krótkie przemyślenia i przede wszystkim zdjęcia moich kotów.

Kontakt i reklama

Informacje na mój temat, statystyki bloga i formy współpracy z markami. Jeśli jesteś nią zainteresowany, skieruj się właśnie tu.
Partnerzy technologiczni:
img
img
img