Relacja na żywo z czytania „Gry o Ferrin”

Możliwe, że nie powinienem się przyznawać, ale nazwisko Katarzyny Michalak było mi absolutnie obce zanim poleciliście mi ją jako autorkę kolejnej książki, którą chcielibyście poznać w formie relacji na żywo z czytania.

Relacja z czytania dziś od 20:00!

W zasadzie to tak naprawdę dalej nie wiem dokładnie o kogo chodzi, bo Wikipedia mówi jedynie, że Katarzyna „specjalizuje się w szeroko pojętej literaturze kobiecej”. „Gra o Ferrin” to jej pierwsza powieść wydana w roku 2007 – z opisów wynika, że to jakieś fantasy.

Celowo nie szukałem żadnych dokładniejszych informacji – chcę mieć niespodziankę. Jedyne co wiem o książce to to, że podobno jest bardzo słaba. Czyli w sam raz do naszej zabawy.

Zaczynamy dokładnie o 20:00 i zobaczymy ile wytrzymam. Jeśli ominęły Was poprzednie relacje i nie wiecie o co chodzi, to sprawdźcie tę z czytania „50 twarzy Greya”.
 

01:05:

Zaczynamy punkt 20:00. Już teraz zapraszam na mój fanpage, gdzie na pewno przypomnę Wam jeszcze o wydarzeniu chwilę przed rozpoczęciem :)

19:06:

Na Instagramie jest oficjalny trailer dzisiejszej relacji!.

19:09:

Jeszcze niecała godzina, wiec idę sobie zrobić Yerba Mate i przygotować się psychicznie.

20:01:

No dobra, zabieram się za czytanie. Zastanawiam się, czy tytuł „Gra o Ferrin” jest tylko przypadkowo podobny do tytułu wydanej dekadę wcześniej „Gry o tron”? Nie czytałem G. R. R. Martina, więc tak tylko się zastanawiam.

20:04:

Na pierwszej stronie:

Tylko człowiek zupełnie samotny może sobie pozwolić na zmarnowanie własnego życia. Jeśli jednak zasłużył choć na jedną ludzką miłość, ktoś oprócz niego płaci za jakość jego istnienia.
Autor nieznany

Po wpisaniu tego cytatu w Google znalazłem tylko odniesienia do czytanej przeze mnie książki i jeden wpis na Zapytaj.pl autorstwa Klaudii141. W każdym razie: wygląda na to, że ktoś korzystał z mojego poradnika.

20:12:

W sumie przed właściwą książką (która i tak zaczyna się od prologu) znajdują się aż trzy cytaty/maksymy (?). Bezpośrednio przed tekstem mamy chyba fragment od autorki:

Dłoń unosi się nad klawiaturą laptopa. Usta, drgnąwszy, czytają bezgłośnie napisane przed chwilą zdanie. Opuszki palców dotykają pieszczotliwie klawiatury, po czym podejmują przerwany taniec, klikając cichutko…

Chyba już wiem czego się spodziewać. No ale dobra, sam tego chciałem. Jedziemy!

20:18:

Powróciło do mnie to samo uczucie, które zakiełkowało kiedy zacząłem czytać „50 twarzy Greya”. To znaczy: nie wiem co cytować, bo każde zdanie wydaje się być kiczowate. Różnica polega na tym, że tu ciężko zwalać winę na tłumacza.

W najgłębszym lochu najdalszych kazamat, stały naprzeciw siebie dwie istoty o duszach mrocznych niczym niebo nad Tartarem.

20:22:

Na blogu siedzi właśnie około stu osób. Prośba do Was: kliknijcie lajka tu na dole, żeby dać znać ludzkości, że zaczynamy. A ja czytam.

20:28:

Ok, zaczyna się mrocznie. Wszystko jest mroczne, ciemne i tajemnicze. Jesteśmy świadkami spotkania dwóch mrocznych, ciemnych i tajemniczych istot w mrocznym, ciemnym i tajemniczym miejscu.

Nawet w myślach szeptały do siebie, tak jakby ktokolwiek mógł usłyszeć, o czym szepczą.

Pomarańczę? Ananasa?

20:30:

Jedna z tych istot była samym Złem. Druga była gorsza niż Zło – była Zdradą.

Aaaa, sorry. No tak. Nie poznałem przez ten kaptur.

20:33:

Już wiemy co knują Zło i Zdrada:

– Proponuję ci grę, w której stawką będzie… Ferrin.
– Na jakich warunkach?
– Zwycięzca bierze wszystko.
– Podoba mi się ta gra.

Czy dowiemy się jaka to gra? Szachy? Chińczyk? A może będą grali w FIFĘ na konsoli?

20:37:

Moneta jaśnieje (…) Podrzucona w górę, w nienaturalnej ciszy wiruje

Co jest nienaturalnego w tym, ze podrzucona moneta wiruje w ciszy?

20:40:

Poznajemy bohaterkę.

Karolina nawet po roku pracy w pogotowiu nie mogła przyzwyczaić się do skowytu syreny. Zawsze wydawało jej się, że ten dźwięk przyciąga śmierć.

Nie nie, Śmierć gra ze Złem i Zdradą w FIFĘ.

20:46:

Kochani, musicie być wyrozumiali, bo serwer z Waszym naporem radzi sobie tak sobie :) Dobra, jest akcja:

Karetka z rozpędu wpadła przez bramę szpitala i znieruchomiała. Czas przyspiesza gwałtownie.

Autorka płynnie przechodzi z pisania w czasie przeszłym na pisanie w czasie teraźniejszym, co jak rozumiem jest jakimś tam zabiegiem stylistycznym, ale mi się bardzo nie podoba.

20:50:

A dobra, to tak: bohaterka jest lekarką. Jechała karetką do jakiejś dziewczyny, która wyskoczyła z piątego piętra i nie tylko przeżyła, ale była przytomna i mogła mówić. A przy okazji: wyglądała identycznie jak Karolina. A potem umarła.

20:54:

Jakiś facet przyniósł Karolinie książkę, którą kazała jej przekazać ciocia.

– Patrz! – wykrzyknęła z triumfem. Złotozielone oczy zajaśniały ogniem. – Kod eksterioryzacji!
– Co?
– Przepis, jak się stąd wyteleportować!

No tak, wiadomo. Co za nieuk!

20:59:

Relacje między bohaterką i jej gościem są jakieś dziwne, to znaczy: on non stop próbuje ją objąć i pocałować, ona go odpycha, w odpowiedzi na co on jej się oświadcza. Następnie dziewczyna oznajmia, że przecież przyrzekł być jej bratem. Serio, nie ściemniam.

21:14:

Sorki za brak update, ale muszę się symultanicznie męczyć z serwerem, który nie wytrzymuje Waszego naporu. Póki co musicie manualnie odświeżać stronę.

21:16:

Niezła drama biorąc pod uwagę, że facet postanowił zacząć związek od oświadczyn.

– Zawsze będę cię kochał. I przeklinał. – Słowa zawisły między nimi niczym utkany z dźwięku most. Trzaśniecie drzwiami sprawiło, że rozsypał się w gruzy.

21:20:

Pamiętacie samobójczynię? Ni z tego ni z owego okazało się, że była siostrą bliźniaczką bohaterki. Albo nie była. Nie wiem, nie ogarniam co się dzieje.

Gdyby Karolina częściej opuszczała swoją samotnię, gdyby choć raz poszła na spacer do parku, zamiast kryć się we własnym świecie, może spotkałyby się i tamta piłaby teraz z Karoliną malinową herbatę, miast marznąć w kostnicy?

Zważywszy na to, że nie żyje, to temperatura raczej jej nie przeszkadza.

21:28:

Bohaterka ma chyba rozdwojenie jaźni?

I wtem zgaszone smutkiem oczy rozjaśnił blask. Blade, zaciśnięte usta nabrały barw, a przygniecione zmartwieniem ramiona się wyprostowały. Przytłoczona ciężarem trosk zmęczona lekarka pogotowia odeszła w niepamięć. Na jej miejscu znalazła się… ona – Anaela.

W ogóle póki co wszystko jest napisane tak, że nie wiadomo o co chodzi. Jak się dowiem to dam znać.

21:31:

Zaczyna się robić ciekawie.

Na podłodze święconą kredą nakreśliła pentagram. W jego wierzchołkach ustawiła pięć wysokich białych świec. Naprzeciw nich umieściła pięć kryształów górskich skierowanych ostrzami ku sobie. Krąg był zamknięty, a podwójne zabezpieczenie – ogień i kamień – dawało Karolinie pewność, że nikt ani nic go nie przerwie.

No moment, to w końcu to Karolina czy Anaela?

21:35:

Bohaterka idzie.

Schody. Długie, kręte, nieprzypominające żadnych innych.

Niestety nie wiemy, co w nich tak nietypowego. Bo chyba nie to, że są długie i kręte?

21:41:

Słuchajcie, zacytuję Wam nieco większy fragment, żebyście wiedzieli przez co dla Was przechodzę:

Chwiała się na parapecie, patrząc z niedowierzaniem na stojącą tuż przed nią na wyciągnięcie ręki ciocię Marylkę. Nie. Nie ciocię Marylkę, ale Amarillę dell’Soll, bo tej wspaniałej, dumnie wyprostowanej, złotowłosej i złotookiej kobiety „ciocią” nazwać nie śmiała. Tak: nieznajoma była czarodziejką z własnych opowieści.

Karolina omiotła niedowierzającym spojrzeniem pokój za plecami Amarilli. Krąg z kryształu i ognia, tlące się kadzidło: taki jaki przed chwilą opuściła. Nie! Jakby wciąż tam była! Od nagłej zmiany perspektywy zakręciło jej się w głowie. Była w swoim pokoju, stała na parapecie, u jej stóp powinna rozciągać się pięciopiętrowa przepaść, ale zamiast czarnej studni podwórza miała przed sobą i za sobą pokój, w którym Amarilla czekała, aż minie pierwszy szok.

Nie, to wcale nie jest tak, że ja czytam od początku i więcej z tego rozumiem. Nie mam pojęcia o co chodzi.

21:44:

Z tego co ogarniam bohaterka ma rozdwojenie jaźni i jej druga osobowość w narkotycznych wizjach wyskoczyła przez okno, żeby przenieść się do magicznego świata swojej ciotki. To tak gdybyście byli ciekawi.

21:48:

Spadała w głąb studni o ścianach utkanych z uciekających zdarzeń, światów, czasów i przestrzeni.

Zegarmistrz światła purpurowy?*

21:53:

Okazało się, że skok z piątego piętra to sposób na teleportację do innego świata. O ile się go przeżyje.

Jej pojawienie się w tym świecie było niczym kapnięcie kropli na nieskazitelnie gładkie jezioro magicznej równowagi.

Przyznajcie, że Wy byście tego nie wymyślili.

21:54:

Książka ma coś wspólnego z „50 twarzami Greya” i tym razem nie mam na myśli kiczu i absurdu:

– Nie! Błagam cię! – Rozedrgany głos boleśnie rozdarł ciszę. – Nie! Nie przerywaj! Przyspieszone oddechy splotły się w jeden rytm, jęknęły deski, zaszumiały wzburzone kotary. (…) Lord Ellis wstał, nie wstydząc się nagości, bo też i nie miał się czego wstydzić. Berenika de Sanctis – Władczyni Alderii, Najwyższa Kapłanka – głodnym spojrzeniem ogarnęła porażająco kształtne męskie ciało.

21:58:

Poznajemy nowego bohatera.

Zdobiący czoło diadem ferrińskich książąt błysnął w blasku ogniska, oznajmiając wszem wobec, iż mają przed sobą JEGO: zdrajcę, mieszańca, bękarta.

Aaaa, JEGO! No tak.

22:00:

Gdybyście mieli wątpliwości: nie, ta książka nie jest parodią i nie jest zamierzenie śmieszna. Wszystko co jest pisane zupełnie na poważnie, bardzo patetycznym, podniosłym językiem.

22:04:

Coś osobliwego, niespotykanego, zbliżało się z przerażającą szybkością. (…) Z mroku wyłonił się człowiek chorobliwie chudy i wysoki.

No tak: wysocy, szczupli ludzie są bardzo osobliwi i niespotykani.

22:12:

Sellinaris (to ten bękart, zdrajca i tak dalej) natychmiast rozpoznaje przybysza jako swojego sługę. Po chwili jednak czytamy:

Było w nim coś niepokojąco znajomego.

Komu znajomego? No bo że Sellinaris go zna to wiemy. Czyli co, było w nim coś znajomego autorce? A może nam, jako czytelnikom?

22:17:

Ten, kto uważnie przyjrzałby się obliczu Arcymaga – a niewielu miało tę śmiałość czy chęć – zobaczyłby w nim karykaturę Sellinarisa WeddSa’arda. Byli niczym dwaj bliźniaczy bracia – jeden piękny, drugi odrażający. Jeden szlachetny, drugi podły.

Ten „piękny i szlachetny” to ten sam, który pół strony wcześniej był opisany jako „zdrajca, mieszaniec, bękart”.

22:19:

Nieruchome jak u rekina oczy wpatrywały się w WeddSa’arda, jakby usiłowały odgadnąć treść rozkazu, zanim cokolwiek zostanie powiedziane.

Mój rekin jak to czytał wywrócił swoimi nieruchomymi oczami.

Rekin

22:27:

Kostyczne palce chwyciły małego nietoperza. Zwierzątko obudzone dmuchnięciem w mordkę rozejrzało się dokoła półprzytomnym wzrokiem i szarpnęło, gdy człowiek mało delikatnie próbował zacisnąć tulejkę na cienkiej nóżce.

To jest jedna z tych powieści fantasy, w których wszystko musi być na siłę udziwnione, magiczne i nietypowe – nawet jeśli oznacza to wymianę gołębia pocztowego na kurwa nietoperza pocztowego.

22:35:

Nietoperz pocztowy.

Podrzucił rękę do góry, rozwarł palce. Nietoperz pisnął przeciągle, jakby rzucał przekleństwo, i odleciał w kierunku Lasu Tysiąca. Jego lot skończył się tak szybko, jak się zaczął: gałąź meandrowca zręcznie strąciła zwierzę na ziemię.

Mówiłem, że to poroniony pomysł?

22:37:

Bohaterka obudziła się w lesie i las ją przywitał.

Wyszeptała pospiesznie rytualną formułę:
– Las Tysiąca oferuje w gościńcu dobrą radę: zamknij aurę!
Istota poruszyła się i jęknęła. Poruszyła się i jęknęła.

Nie no, dobra, teraz serio. Ktoś to naprawdę wydał? Na pewno nie czytam internetowego fan fiction jakiejś nastolatki?

22:43:

Pomacała dookoła, z nadzieją, że trafi jednak na swojski beton. Ale… nic z tego. Mech. Przeniosła się. Przeniosła się?! Tak! Przeteleportowała! Tylko dokąd?

No tak, niespodziewana teleportacja nie jest niczym zaskakującym. Co innego mech.

22:47:

Siedziała wsparta plecami o grzejący rozkosznie pień drzewa. To, że pień był ciepły i lśnił w ciemnościach błękitem, przestało już Karolinę dziwić. Teraz wpatrywała się w świecący nad głową Krzyż Południa. Tak jasnych gwiazd nie widziała jeszcze nigdy. A więc Australia.

Ciepłe, świecące drzewa i mech leczący rany – na bank, to musi być Australia.

22:53:

Powiedziała to w języku, którego nie znała!!! To znaczy władała nim biegle – tak biegle, że musiała przetłumaczyć to zdanie na polski.

Czy mnie się wydaje, czy jak się biegle włada jakimś językiem, to właśnie NIE trzeba go sobie tłumaczyć na polski? W każdym razie: to na bank język australijski.

22:56:

Tutaj myślała i mówiła… no właśnie, po ichniemu!!! Może po aborygeńsku? Ho, ho, ho, Karolinko!

Czy w tym fragmencie narracja nagle stała się pierwszoosobowa i Karolina mówi do siebie, czy po prostu narratorka postanowiła zwrócić się do swojej bohaterki?

22:59:

Ktoś podrzucił na Facebooku trailer wydania z roku 2013. Koniecznie zobaczcie w ramach przerywnika. Zauroczyło mnie hasło „miłość” w scenie, w której bohaterka jest chyba przez kogoś duszona.

23:05:

Słyszała nawet przytłumioną rozmowę, chociaż nie mogła rozpoznać słów. Ludzie! Grzybiarze, myśliwi – wszystko jedno, byle podwieźli ją na jakiś dworzec.

Tak, na dworcu z pewnością złapie pociąg relacji Australia-Polska.

23:10:

W australijskim lesie bohaterkę napadła grupa zbójów.

– Uciekasz od nas? – Podszedł, wycierając zakrwawiony nóż o spodnie. Teraz zabije i mnie!

Czyli kogo zabije, narratorkę?

23:13:

Niech mi ktoś wytłumaczy logikę poniższego fragmentu. W lesie pojawił się pan oficer, który w ostatniej chwili ochronił bohaterkę od gwałtu ze strony żołdaków. Szef owej grupy oprawców jest określany jako „brodacz”.

Gdyby brodacz nie miał za plecami szlachetnie urodzonej, a przed sobą oficera najlepszej jednostki w całej armii, próbowałby z pewnością załagodzić sytuację. Nikt o zdrowych zmysłach nie sprawdzałby na własnej skórze, czy Wilczy Zwiadowcy są rzeczywiście tak dobrymi wojownikami, jak to się o nich powiada.

Jeżeli nikt przy zdrowych zmysłach nie chciałby podskakiwać oficerowi, to dalczego brodacz próbowałby załagodzić sytuację, gdyby NIE miał przed sobą oficera? Jaki to ma w ogóle sens?

23:17:

– Jeżeli ten oficer zginie, ty będziesz umierać jeszcze wielokrotnie. Pomóż mu! Weź nóż! – Jak zahipnotyzowana sięgnęła po sztylet. – Chwyć rękojeść. – Ostrze z ohydnym mlaśnięciem wysunęło się z piersi zabitego.

W tym fragmencie nie ma w sumie nic zaskakującego, oprócz faktu, że nikt nie został w ostatnim czasie zabity nożem, więc nie bardzo wiem skąd bohaterka go wytrzasnęła. Ale być może w tym uniwersum zwłoki przebite sztyletami walają się po prostu po lesie, nie wiem.

23:19:

Teraz walka na miecze stała się niemożliwa, doskonale za to sprawował się sztylet, który nie wiedzieć skąd, znalazł się w lewej dłoni oficera.

Wziął się zapewne z jakichś zwłok leżących nieopodal.

23:22:

Wbił ostrze w bok starszego żołdaka i chciał odskoczyć. Tamten, osuwając się na ziemię, pociągnął go za sobą. Amre stracił równowagę i runął nań, upuszczając miecz. Ostatni z bandytów natychmiast wykorzystał przewagę.

Nie wykorzystał, bo zginął pół strony wcześniej. Nawet Wam zacytuję, gdybyście mi nie wierzyli:

Zostało jeszcze dwóch. Starszy i młodszy. (…) Kolejny żołdak padł tuż obok niej. Zbryzgał twarz dziewczyny krwią.

Zostało dwóch. Jeden zginął, kolejny dostał sztyletem. Skąd się nagle wziął jeszcze jeden? Ale dla równowagi: pomijając problem z liczeniem i pojawiające się w dogodnym momencie noże, opis walki jest całkiem sympatyczny.

23:25:

I wtedy, gdy Darrakijczyk całkowicie skupił się na parowaniu kolejnych wściekłych cięć… w lewej ręce oficera błysnął krótki nóż.

Kto by pomyślał, trzeci nóż pojawiający się znikąd w tej scenie.

23:31:

Karolina jest ranna.

Rozcięta warga i obity policzek pulsowały trudnym do zniesienia bólem.

Przy czym pół strony wcześniej mamy bandziora z urwaną szczęką i nożem w kolanie. No ale rozcięta warga to ból nie do zniesienia.

23:32:

– Użyj mocy! – nakazał.
– Jakiej mocy?! Nie jestem Lukę Skywalker!
– Jesteś Leczącą, nosisz Znak – powtórzył z uporem.
– Co ty bredzisz, człowieku?! Jaki znak?!
– Dwa czarne węże. Znak Leczącej.
– Gdzie? – Oczy dziewczyny zogromniały.
– Na czole.
– Naprawdę? – Zrobiła zeza, próbując dojrzeć ów Znak.

Nie wiem nawet jak to skomentować.

23:35:

Potrząsnął nią. Nie wydała z siebie głosu, ale całe ciało było jednym wielkim krzykiem.
– Pani, co wam?! – Nie widziała go. Nie słyszała. Uderzył ją w twarz.

Bezpośredni typ.

23:40:

Zgasł delikatny, dziewczęcy uśmiech. Przycisnęła do piersi podarunek i przygarbiona, jakby nagle przybyło jej lat, znikła w zaroślach.

W jakich zaroślach, do cholery? W tej książce jest pełno takich fragmentów. Bohaterka sobie siedzi płacząc i nagle znika w zaroślach. Narracja jest w ogóle strasznie pourywana i kompletnie nie wiadomo o co chodzi. Nagle pojawiają się jakieś postaci i potem autorka zdaje się o nich zapominać (w domyśle: gdzieś zniknęły po drodze) i tak dalej.

23:41:

Bohaterowie chcą odjechać w tzw. siną dal, ale idzie im opornie, bo w ciągu jednej sceny pojawiają się ze trzy konie na zmianę wchodzące i wychodzące z lasu i kompletnie nie wiadomo o co chodzi.

23:44:

Oficer, który okazał się mieć na imię Amre, otrzymał rozkaz: ma sprowadzić dziewczynę do swojego pana. Wiadomość przyniósł nietoperz, a jakże.

Szarpnięciem za wodze zawrócił konia. (…) Z zaciśniętymi zębami, blady jak śmierć ponaglał konia do szybszego biegu. Bandaże zaczęły przesiąkać krwią.
– Jesteś ranny, do cholery! Zatrzymaj się!!! – krzyknęła i… w ostatniej sekundzie pochyliła głowę… Zwisająca nisko gałąź zmiotła oficera z siodła. Spadł ciężko na ziemię.

Nietoperz pocztowy który po przeleceniu paru metrów uderza w drzewo. Oficer-zwiadowca, który jadąc na koniu uderza w drzewo. Ja jebię.

23:46:

No dobra, to koniec rozdziału, więc kończę relację. Jestem zaskoczony: przeczytałem jedynie 20% książki. Co istotne: w tym czasie praktycznie nic się nie stało.

„Gra o Ferrin” to jak dotąd połączenie kompletnie niezrozumiałych wątków z pseudo-epickim, przeintelektualizowanym językiem. To właśnie to drugie sprawia, że czyta się to koszmarnie trudno.

Nie myślałem, że trafię na coś bardziej kiczowatego niż „50 twarzy Greya” ale jednak – udało się.

Trudno mi sobie wyrobić zdanie o tej książce po tak krótkim fragmencie, ale póki co po prostu ją męczyłem. Chyba zrobię na blogu ciąg dalszy bo jestem ciekaw, na jakie jeszcze fantastyczne konie, sztylety i drzewa trafi bohaterka w Australii. No i kto wygra w tę FIFĘ.

Tutaj czytajcie drugą część!

01

Podcast #74 - Praca w domu, dom w pracy

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o tym, jak to jest siedzieć w domu i dostawać za to pieniądze.

A konkretniej to o tym, czy na pewno samozatrudnienie to taki luz, jak się niektórym wydaje. Wcześniej jednak przy okazji zapowiedzi drugiego sezonu opowiadamy o „Life is strange” i podsumowujemy nasze wizyty na Warszawskich Targach Książki i na Nocy Muzeów.

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

02

Podcast #73 - „Wiedźmin” i „Strażnicy Galaktyki 2”

W dzisiejszym odcinku tematem głównym jest nasza opinia o drugiej części „Strażników Galaktyki”, która przerodziła się w zasadzie w rant Pawła na temat filmu, który żadnemu z nas się nie spodobał.

Wcześniej jednak standardowo sekcja newsowa a w niej o „Mitologii Nordyckiej” Neila Gaimana, zwiastunie nowego „Blade Runnera”, powrocie „Assassin’s Creed”… no i o słoniu w pokoju, czyli zapowiedzi serialu „Wiedźmin” realizowanego przez Netflix.

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

03

Podcast #72 - It's a prank, bro!

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o prankach, a konkretniej o tym, dlaczego ich nie lubimy.

Pretekstem do dyskusji jest afera wokół youtubowego kanału DaddyOfFive, w którym rodzice przeprowadzali okrutne „żarty” na swoich dzieciach, co skończyło się interwencją opieki społecznej i przekazaniem opieki nad dwójką chłopców biologicznej matce.

Wcześniej poruszamy jednak kilka lżejszych tematów. Kasia opowiada o swoim wyjeździe na SerialCon, a Paweł o spotkaniu z fanami w Poznaniu. Do tego oboje odnosimy się do zwiastuna „Mrocznej Wieży” i świętujemy Dzień Gwiezdnych Wojen.

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

04

Podcast #71 - Ludzie listy piszą

W dzisiejszym odcinku w końcu odpowiadamy na Wasze maile!

W ten sposób poruszamy całą masę tematów, począwszy od (po raz kolejny) najnowszej części „Szybkich i wściekłych”, poprzez seriale „Girlboss” i „Black Mirror”, aż po szybki poradnik „Doctor Who dla początkujących” :) Miłego słuchania!

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

05

Podcast #70 - Szybka Piękna, wściekła Bestia

Ależ nam się tematów namnożyło w dzisiejszym odcinku!

Zaczynamy od aktualizacji popkulturowych: Paweł z dużym opóźnieniem obejrzał „Piękną i Bestię”, za to Kasia przedpremierowo miała okazję zapoznać się z najnowszą częścią „Szybkich i Wściekłych”.

Komentujemy też pierwszy zwiastun ósmego epizodu „Gwiezdnych Wojen” i rozmawiamy o chodzeniu do barbera. Ten ostatni temat jest dla nas pretekstem do rozmowy o „problemach pierwszego świata”.

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

06

Podcast #69 - Audiobooki, Thor i trailery

W dzisiejszym odcinku podcastu wykorzystujemy pierwszy zwiastun nowej części „Thora” jako pretekst do dyskusji o trailerach jako takich.

Dlaczego niektóre zapowiadają zupełnie inny film, niż docelowo dostajemy? Dlaczego inne zdradzają niemal całą fabułę? O co w tym chodzi?!

Na wstępie jednak Kasia opowiada o swoich doświadczeniach z audiobookami a Paweł poleca Wam pewien nietypowy podcast…

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

07

Podcast #68 - „Ghost in the Shell” i kolory skóry w popkulturze

W dzisiejszym odcinku podcastu wykorzystujemy premierę „Ghost in the Shell” do dyskusji o zmienianiu koloru skóry w popkulturze.

Z jednej strony mamy whitewashing, z drugiej ciemnoskórych aktorów wcielających się w oryginalnie białe postaci. O co chodzi i dlaczego powinniśmy się z tego cieszyć?

We wstępie dodatkowo Paweł opowiada o nowym „Mass Effect” i pewnym wyjątkowym filmie, który obejrzał…

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

08

Podcast #67 - Wizualizujemy swoje marzenia

W tym tygodniu narzekamy.

W sumie jedyną rzeczą, o której mówimy w pełni pozytywnie, są wrotki. Poza tym w pierwszej części Paweł wylewa swoje żale na temat gry „Torment: Tides of Numenera” i tego, że nie potrafi jej pokochać.

Głównym tematem jest zaś to, że ostatnio ciągle ktoś nas okłamuje w internecie. A to Łukasz Jakóbiak udaje, że wystąpi u Ellen, a to jakaś dziewczyna udaje, że szuka chłopaka poznanego w Polsce na koncercie… Co z tego wynika i gdzie jest granica?

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

09

Podcast #66 - Logan, Archie, Roszpunka

W dzisiejszym odcinku podsumowujemy nasze wrażenia po „Loganie” i zastanawiamy się nad przyszłością X-menowego uniwersum Fox.

Wcześniej jednak kącik kulturalny, a w nim o komiksie „Archie”, serialu „Riverdale” na jego podstawie, animowanej kontynuacji „Zaplątanych” i reboocie „Ducktales”. Ufff…

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

10

Podcast #65 - Papierowe RPG, Horizon Zero Dawn

Z powodu podcastowego urlopu Kasi po raz kolejny w naszym podcaście gości Mysz.

Zaczynamy od dramatycznej historii jej komputera, płynnie przechodzimy przez moją opinię na temat gry „Horizon Zero Dawn” a kończymy na długiej dyskusji o papierowych grach RPG. Zapraszamy!

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

11

Podcast #64 - Oscary i teorie spiskowe

W najnowszym odcinku podcastu w końcu ujawniamy Wam prawdę o świecie. Zaczynamy jednak od podsumowania niedawnej ceremonii rozdania Oscarów! Miłego słuchania! :)

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

12

Podcast #63 - Dlaczego (nie) lubimy się bać?

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o strachu w popkulturze. Skąd się w ogóle wziął? Dlaczego część ludzi uwielbia się bać? Czy wirtualna rzeczywistość to przyszłość horrorów? Słuchajcie!

Kolejne odcinki podcastu co piątek! Możecie ich słuchać również w telefonie za pomocą specjalnych aplikacji – wyszukajcie „podcast” w swoim smartfonowym sklepie, na pewno coś znajdziecie (na iPhone polecam Podcasty lub Overcast). Polubcie koniecznie nasz fanpage!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

13

Pomyśl zanim skomentujesz

Z jakiegoś powodu ludzie w internecie mają niesamowitą, niepowstrzymaną tendencję do komentowania wszystkiego co zobaczą.

Film zainspirowany kilkoma ostatnimi dniami w internecie i kilkoma komentarzami na Facebooku. Sprawdźcie, może znajdziecie w nim swoje wypowiedzi ;)

YOUTUBE: POMYŚL zanim skomentujesz

14

Nie lubię tańczyć

Muszę przyznać Wam się do czegoś wstydliwego…

15

Podcast #62 - Ciemniejsza strona Greya

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o ekranizacji drugiej części trylogii o Christianie Greyu, czyli o filmie „Ciemniejsza strona Greya”.

Jak zareklamować jacht? Jak to jest rozbijać się helikopterem? Do czego przyda się kamizelka kuloodporna ze szminki? Słuchajcie!

Podcast #62 – Ciemniejsza strona Greya / Soundcloud / iTunes

16

Podcast #61 - Sherlock, sezon czwarty

Po kilku tygodniach przerwy wracamy z nowym sezonem podcastu. W pierwszym odcinku: dyskusja o najnowszych odcinkach „Sherlocka” BBC.

Od tego sezonu postanowiłem publikować odcinki na moim kanale na YouTube. Oczywiście nadal możecie słuchać go na Soundcloud (albo w dowolnej aplikacji podcastowej), ale ta forma pozwala dotrzeć nam do szerszego grona odbiorców. W każdym razie: witamy w nowym sezonie i zapraszamy co piątek!

Podcast #61 – Sherlock, sezon czwarty / Soundcloud / iTunes

17

Uważam, że ludzie powinni nie mieć nóg. Wtedy nie mogą odejść.

Mój najnowszy film o sensie życia i o tym, czy szczęście pasuje mi do lifestylu.

18

Najbardziej przeceniana cecha

Skromność. Nasze społeczeństwo ma na jej punkcie bzika. Problem zaczyna się w momencie, kiedy źle rozumiana skromność przeradza się w cechy, które z pozytywnymi nie mają wiele wspólnego.

19

Nie jesteś jedynym rodzajem człowieka

Każdy patrzy na świat ze swojej własnej perspektywy – to zupełnie naturalne. Tyle że jeśli nie jesteś debilem to powinieneś wiedzieć, że nie wszyscy ludzie są tacy sami jak Ty.

20

Podcast: Wigilia podcasterów

Wprawdzie tydzień temu zakończyliśmy czwarty sezon „Zombie vs Zwierz”, ale zgodnie z zapowiedzią nie była to ostatnia w tym roku okazja na usłyszenie nas! Zapraszamy do świątecznego odcinka specjalnego.

21

5 sposobów na ułatwienie sobie bycia legalnym w internecie

Wbrew pozorom nie jest tak, że mamy wybór jedynie pomiędzy wydawaniem ogromnych pieniędzy na legalne źródła a piraceniem. Dziś porozmawiamy o tym, jak ułatwić sobie życie w świecie legalnego oprogramowania i multimediów.

22

Podcast #60: Wielki finał!

Na koniec sezonu podcastu mamy dla Was jak zawsze coś specjalnego – tym razem jest to aż półtoragodzinny odcinek… o nas.

23

10 pomysłów na prezenty dla geeków (+ konkurs)

Zbliżają się święta a to oznacza konieczność dokonania prezentowych zakupów. Dziś mam dla Was dziesięć pomysłów na geekowe prezenty, a do tego konkurs z zestawami Oral-B Genius do wygrania.

24

Podcast #59: W świecie fanfiction

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o fanfiction. Skąd w ludziach potrzeba dopisywania swoich fragmentów znanych historii? Czy wydawanie fanfików w formie książek to dobry pomysł? Jakie fanfiki mają na swoim koncie Wasi ulubieni prowadzący?

25

Czy feminizm kończy się, kiedy trzeba wnieść lodówkę na piętro?

W dzisiejszym odcinku programu o Pawle irytującym się ludzką głupotą porozmawiamy sobie o jednym z moich ulubionych żarcików na temat feminizmu.

26

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #2

W kolejnym odcinku analizy książki „After” możecie się spodziewać przede wszystkim „więcej”. Więcej dramy, więcej emocji, więcej fragmentów pozbawionych sensu.

27

Podcast #58: Kołczing

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o „kołczingu”, „pop-coachingu”, czy jakkolwiek nazwiecie tę traktowaną raczej pejoratywnie mutację coachingu, której nawet faktyczni coache się wstydzą. Skąd to się wzięło? Dlaczego może być potencjalnie niebezpieczne? Co powinno się z tym zrobić?

28

Podcast #57: Fantastyczni podcasterzy!

W dzisiejszym odcinku wracamy do świata „Harry’ego Pottera”. W pierwszej części dyskutujemy o wydanym niedawno scenariuszu sztuki „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”, w drugiej: o filmowym spin-offie serii w postaci produkcji „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”.

29

O dotykaniu Justina Biebera

Internet obiega nagranie ze Snapchata młodej youtuberki, która z nieukrywanym wzruszeniem opowiada o swoim spotkaniu z Justinem Bieberem. Komentatorzy już wieszczą koniec świata.

30

Co to jest gender?

Gender w naszym kraju jest słowem-wytrychem. Pewnej grupie ludzi kojarzy się z wszystkim, co uważają za „złe”. Co to tak naprawdę znaczy?

31

Podcast #56: Zabawa w wojnę

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o wojnie. Konkretniej: o tym, czy można się bawić w wojnę czy jednak nie wypada.

32

Podcast #55: O reklamie w internecie

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o czymś, co prawdopodobne nie leży w sferze zainteresowań większości z Was, ale z całą pewnością w jakiś sposób Was dotyka.

33

Podcast #54: Doktor Strange, Tarzan i klata Benedicta Cumberbatcha

W najnowszym odcinku dołączył do nas Ichabod, by w końcu dostarczyć Wam obiecaną, drugą część rozważań superbohaterskich.

34

Podcast #53: Rant o feminizmie

Dawno nie było żadnego feministycznego rantu, a kolejny odcinek podcastu Zombie vs Zwierz to dobre miejsce na taki show!

35

Podcast #52: Czego powinniśmy wymagać od kina rozrywkowego?

W najnowszym odcinku podcastu staramy rozprawić się z mitem, że od kina rozrywkowego nie możemy niczego wymagać, bo przecież „to tylko zabawa”.

36

Dlaczego parking „dla kobiet” to seksizm?

W poznańskiej galerii Malta znajduje się specjalnie przygotowany parking… dla kobiet. Miejsca na nim są szersze. Bo wiecie, kobiety nie potrafią jeździć.

37

Podcast #51: Dlaczego bawią nas złe filmy?

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o tym, dlaczego czasem lubimy oglądać filmy o rekinach i dlaczego „The Room” i „Pamiętniki z wakacji” są super.

38

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #1

Książka Anny Todd (znanej również pod pseudonimem Imaginator1D) to erotyczny romans dla młodzieży na podstawie fanfiction o zespole One Direction. Co mogło pójść nie tak?

39

Podcast #50: Superheros też człowiek

W dzisiejszym odcinku podcastu pochylamy się nad tematem superbohaterów. Kim tak naprawdę jest superheros? Czy może brać pieniądze za swoją pracę? Czy musi zajmować się ratowaniem świata?

40

Podcast #49: Zwierz, Mysz i reprezentacja

Dzisiejszy odcinek podcastu jest bardzo specjalny, bo to pierwszy epizod „Zombie vs Zwierz”… bez zombie!

41

Podcast #48: Na żywo na Coperniconie

Dzisiejszy odcinek jest niemal godzinnym zapisem naszego spotkania z słuchaczami na Coperniconie.

42

Co się stanie, kiedy w „Harrym Potterze” zmienisz słowo „różdżka” na „penis”?

Pytanie zawarte w tytule pojawiło się w internecie wiele lat temu, jako pretekst do zabawy polegającej na wyszukiwaniu kolejnych dwuznacznych cytatów. Za namową widzów sprawdzam, jak to wszystko brzmi po polsku.

43

Podcast #47: Terror spoilerów!

Uwaga, odcinek zawiera straszne spoilery do filmów sprzed kilkudziesięciu lat!

44

Amundsen Music Expedition: wygraj bilety na koncert The Cure w Łodzi!

20 października w Łodzi zagra zespół The Cure. We współpracy z marką Amundsen będę miał dla Was pięć podwójnych zaproszeń na to wydarzenie. O tym jednak przeczytacie na końcu tekstu. Teraz porozmawiamy sobie chwilę o szukaniu szczęścia w życiu. Brzmi górnolotnie, co?

45

Recenzja: „Smoleńsk”

Wybrałem się do kina na „Smoleńsk”, bo brakowało mi recenzji, które oceniają ten film jako film – nie jako manifest polityczny.

46

Podcast #46: W piekle minimalizmu

Po nietypowo długiej przerwie podcast „Zombie vs Zwierz” wraca z czwartym sezonem!

47

Złe książki: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

Z okazji przekroczonych niedawno 20 000 subskrypcji poprosiłem znajomych youtuberów o pomoc w nagraniu specjalnego odcinka „Złych książek”. Fragmenty „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, powieści Katarzyny Michalak czy „Wszystkich odcieni czerni” Ilony Felicjańskiej zaprosiłem… cóż, tyle osób, że nie chce mi się wymieniać ;) Poza tym chyba lepiej, żeby była to dla Was niespodzianka. Miłego oglądania! Subskrybujcie tutaj.

ZŁE KSIĄŻKI: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

48

Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

Na YouTube znajdziecie vlog, w którym poruszam głośny ostatnio temat karmienia piersią w miejscach publicznych. Swoją drogą – poruszam ostatnio na moim kanale nieco poważniejsze tematy, które wcześniej pojawiały się głównie na blogu. To kolejny etap moich stopniowych przenosin na format wideo. Koniecznie zasubskrybujcie kanał, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

VLOG: Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

49

Podcast: złap je wszystkie!

W ramach przerwy między sezonami wracamy z kolejnym odcinkiem specjalnym podcastu! Tym razem mówimy o fenomenie i rzekomych zagrożeniach związanych z „Pokémon GO”.

50

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #6

Przed nami finał najdłuższej serii w historii „Złych książek”! Zapraszam na szóstą, ostatnią część analizy powieści Katarzyny Michalak pt. „Rok w Poziomce”.

Wow! Jeszcze Ci mało? Zajrzyj do Reading List, gdzie polecam teksty z innych blogów. A jeśli Ci się tu podoba, polub mój fanpage na Facebooku.

Miło, że wpadliście!

Naprawdę się cieszę, że tu jesteście, ja po prostu mam taką twarz. Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Od września 2014 to moje główne źródło utrzymania i sposób na życie. Poza czytaniem mnie tutaj możecie oglądać mnie na YouTube i słuchać mojego podcastu.

Jeśli klikniecie te trzy kreseczki w lewym górnym rogu strony, znajdziecie linki do innych rzeczy, które robię, np. Snapchata, Instagrama czy Reading List – mojej listy polecanych blogów.

Mój fanpage

Fanpage to nie tylko informacje o nowych tekstach na blogu, ale też moje wideo, krótkie przemyślenia i przede wszystkim zdjęcia moich kotów.

Kontakt i reklama

Informacje na mój temat, statystyki bloga i formy współpracy z markami. Jeśli jesteś nią zainteresowany, skieruj się właśnie tu.
Partnerzy technologiczni:
img
img
img