Oscary 2014: relacja na żywo

Dziś wieczór rozdanie Oscarów, czyli nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Jeżeli – podobnie jak ja – macie zamiar zarwać nockę i sprawdzić, kto zgarnie złote statuetki, to zapraszam Was na komentarz live na moim blogu!

Na filmach się w żadnym wypadku nie znam, więc skupimy się na komentowaniu kreacji gwiazd, wpadek, głupich min, poziomu dowcipu prowadzącej (choć mam nadzieję, że Ellen da radę!).

Zaczynamy około 2:00 w tym wpisie!

Impreza zaczyna się około 2:30, ale zaczniemy trochę wcześniej, od tego co najciekawsze: po 2:00 obejrzymy sobie Red Carpet, czyli tradycyjne wywiady z gwiazdami przechadzającymi się po czerwonym dywanie. To okazja do zaprezentowania mniej lub bardziej ciekawych kreacji i do zadania mniej lub bardziej kretyńskich pytań.

Mam nowy mechanizm do pisania bloga na żywo, więc nie musicie nawet odświeżać strony :) Prawdopodobnie pojawi się parę wpisów jeszcze przed 2:00. Do zobaczenia!

19:56:

Znajcie moje poświęcanie: po raz pierwszy od roku kupiłem sobie napój energetyczny. Ryzykuję powrotem do uzależnienia. Mam nadzieję, że będzie miło. No i nowość na blogu: mam teraz super mechanizm do pisania na żywo, więc jak wszystko zadziała, to nie będziecie musieli nawet odświeżać strony. Mniej odsłon dla mnie, więcej wygody dla Was. Do zobaczenia w nocy!

22:49:

Jak leci? Ja się trochę zdrzemnąłem i powoli przygotowuję się psychicznie do oscarowej nocy. Póki co mam Yerba Mate i M&Msy.

Jeśli macie jakieś sposoby na niezaśnięcie to piszcie na Facebooku.

00:07:

Patrzę jednym okiem na przed-oscarowy program na żywo, który robi E! i mam wrażenie, że u nich telewizja jest jeszcze głupsza niż u nas. Poziom niższy niż nasze programy śniadaniowe, wszyscy piszczą i rzucają strasznie suchymi dowcipami.

00:16:

Nie chcę Wam spoilerować, ale Olivia Wilde wygląda bosko w czarnej sukni z białymi akcentami.

00:29:

Fajnie widzieć, że E! przeprowadza wywiad z dziewczyną prowadzącej imprezę Ellen DeGeneres i wszyscy traktują to całkowicie normalnie. U nas pewnie jakaś partia zwołałaby natychmiast konferencję prasową i wydała oświadczenie sprzeciwiające się promocji homoseksualizmu.

00:48:

Nie mam lepszego zdjęcia, ale to mniej-więcej daje obraz: Olivia Wilde. W ogóle z tego co widzę w tym roku rządzą stonowane kolory i proste suknie, zauważyłem trochę ciemnej zieleni. Rok albo dwa lata temu wszystkie dziewczyny były złote, więc raczej na plus.

Olivia Wilde

01:06:

Strasznie mi się podoba połączenie tego, że prowadzący zadają gwiazdom strasznie kretyńskie pytania z faktem, że odbiorcy tych pytań w zasadzie nie słyszą. Chyba zacznę robić ranking najgłupszych tekstów prowadzących. „Czy przebywanie tu jako nominowana i jako prowadząca różnią się od siebie?” – jakbym czytał mojego Aska.

Dwa: coraz więcej zielonych sukni. Nie podobają mi się.

01:09:

Prawie 80-letni Bruce Dern (nominowany za Nebraskę) ma dobrą strategię na idiotyczne pytania prowadzących – odpowiada, że w tym wieku słabo słyszy. Co ciekawe, wszystko poza nimi słyszy doskonale.

01:19:

Na Twitterze nietypowy sposób promocji imprezy – można wysłać swoje zdjęcie a gwiazdy dadzą się sfotografować na jego tle. To ma szansę być najbardziej idiotyczną informacją wieczora – ale działa. Efekt wygląda mniej-więcej tak, jakby dokleić swoje zdjęcie w Paincie obok zdjęcia znanego aktora.

Swoją drogą, Kasia Czajka na Facebooku spamuje zdjęciami, możecie też zajrzeć tam!

01:23:

Jak widać można też owinąć się w hotelową zasłonę i dawać radę.

Zasłona

01:27:

Naomi Watts nietypowo na biało. Bardzo ładnie. Podobnie nietypowo, bo w jedynym jak dotąd białym fraku, Matthew McConauahughcghc…hey.

Naomi

01:35:

Jennifer Lawrence nie zawodzi fanów. Nie tylko wygląda cudnie w czerwonej sukni (sorry za jakość zdjęć, naprawdę ciężko to robić na bieżąco!), ale też zachowuje się jak zwykle przesłodko. W ciągu 30-sekundowego wywiadu zdążyła opowiadać o crash-testach kreacji i jednocześnie odganiać się od much.

Jennifer Lawrence

01:38:

Charlize Theron jak zwykle łączy prostotę, elegancję i postawę sugerującą, że może mocno przyjebać jak się do niej za blisko podejdzie.

Charlize Theron

01:41:

Jak jej nie kochać. Aż z tego wszystkiego chyba obejrzę jakiś film z nią, bo żadnego nie widziałem.

Jennifer Lawrence

01:43:

Leonardo DiCaprio to jeden z najbardziej emocjonujących punktów wieczora. Z jednej strony: jego rola w „Wilku z Wall Street” nie była najlepszą z nominowanych, ale z drugiej: cały internet mu kibicuje, żeby w końcu, po wielu świetnych rolach i paru nominacjach, faktycznie zdobył statuetkę.

01:50:

Chciałbym jakoś opisać to zdjęcie, ale wszystko co mi przychodzi do głowy to beka z Anne Hathaway, a w zeszłym roku przetoczyło się przez nią tyle beki, że nie ma co dokładać.

Anne

01:58:

Po lewej Emma Watson, po prawej próbujący się uwolnić biust Nicole Kidman. Nicole, jesteś stara, deal with it.

Oscary

01:59:

U Amelii możecie sprawdzić jak prezentuje się Jezus Leto.

02:03:

Gdzie leży granica inspiracji w modzie?!

Inspiracja

02:12:

Julia Roberts potrafi być stara dużo lepiej, niż Nicole Kidman.

Oscars

02:17:

Do rozpoczęcia imprezy kwadrans, więc macie jeszcze jedną Jennifer Lawrence, tym razem większą. Ehhh…

Jennifer

02:18:

W ogóle w „Grawitacji” grała Julia Roberts czy Sandra Bullock?

02:19:

Zaraz wracam, prośba do Was: jeśli czytacie moją relację, to dajcie lajka :) Przycisk jest nieco poniżej tego tekstu. No już.

02:25:

Za chwilę powitalny monolog Ellen DeGeneres. Jeżeli uda jej się chociaż zbliżyć do poziomu roku 2004, kiedy Billy Crystal został na scenę przywieziony przez przebranego za Gandalfa Jacka Nicholsona, to będzie bardzo dobrze.

02:33:

Włączyłem na chwilę Canal+ i trafiłem na moment, kiedy Tomasz Raczek nie wiedział jak się czyta Lupita Nyong’o, więc wróciłem do ABC.

02:37:

Ellen jest cudowna, elegancka, zabawna i na poziomie. Nawet dowcipy pisane wcześniej w jej wykonaniu brzmią fantastycznie.

Ellen

02:38:

Wow, Ellen wie jak się czyta „Matthew McConahuaeguheughey”!

02:42:

Anne Hathaway ma suknie odbijającą światła przy najdrobniejszym ruchu, więc wygląda jak statek kosmiczny z „Bliskich spotkań trzeciego stopnia”.

02:46:

Jared Leto dostał za drugoplanową rolę męską, co w sumie stanowi pewną ironię, bo jego rola męska polegała na przebieraniu się za kobietę. Przemówienie zaczął fajnie, ale popłynął trochę za bardzo we wzruszające historię począwszy od swojej matki a skończywszy na Ukrainie.

02:49:

Jim Carrey tak samo zabawny jak… szeroki.

Jim Carrey

02:50:

Ellen zrobiła sobie samojebkę i wrzuciła na Twittera, hehe :) Takie czasy.

03:01:

Niestety, musiałem się przesiąść na Canal+ bo wszystko w internecie co było z ABC wysiadło albo działa tragicznie. No cóż, przynajmniej będzie śmiesznie.

Tymczasem za kostiumy dostał „Wielki Gatsby”, ale to chyba nic zaskakującego.

03:06:

Harrison Ford opowiada o nominowanych filmach w taki sposób, że nie wiadomo, czy tak mocno ironizuje, czy tak emocjonalnie je traktuje, czy tak bardzo ma wyjebane. Chyba się zestarzał.

03:14:

Polska relacja od oryginału różni się tym, że nasz lektor nie wie jak się czyta „Matthew McConauhegeuhegohey”. Tymczasem nagroda za animację krótkometrażową leci do „Mr Hublot”.

03:21:

Za pełnometrażową animację Oscara otrzymuje „Frozen”, co jest o tyle ciekawe, że film był oceniany średnio. Głównie przez porównania z wcześniejszym „Tangled”.

Poza tym podoba mi się, jak Ellen wychodzi gdzieś zza sceny takim krokiem, jakby prowadziła tę galę gdzieś w przerwie między ważnymi obowiązkami i nieco od niechcenia. Wspaniała jest.

03:23:

Emma Watson udowadnia, że brytyjski akcent dodaje seksapilu. Za efekty specjalne Oscara dostaje „Grawitacja”, co jest niezaskakujące. Przez chwilę zastanawiałem się nad „Hobbitem”, bo Akademia czasem lubi rzucić techniczne „ochłapy” gównianym filmom, ale jednak nie.

Emma

03:28:

Raczek: „Na ile możemy mówić o Grawitacji jako o filmie aktorskim, a na ile o animowanym?”. Nie, zdecydowanie on powinien się ograniczyć do pisania o filmach, bo mówienie mu nie wychodzi.

03:33:

Uwaga, złudzenie optyczne: podobno jeśli wpatrujecie się w ten obrazek przez dwie minuty, to zobaczycie brodatego faceta obok Kate Hudson. Podobno mówił też coś o jakichś filmach i wręczył jednemu jakąś nagrodę.

Fun

03:39:

Teraz są te nudne kategorie, jeśli zasnęliście, to dajcie znać.

03:41:

Zdobywcy Oscara za długometrażowy dokument najpierw wspomnieli kogoś, kto niedawno zmarł a potem jedna pani z ekipy zaczęła śpiewać. Przyznam, że się zgubiłem.

03:43:

Ej, nie wiem co się dzieje. Co jakiś czas ktoś wspomina Angelinę Jolie, ale kamera jej nie pokazuje. Nie chcą, żeby ludzie ją widzieli? Przyszła z dziećmi, czy jak?

03:45:

Raczek: „To była pierwsza stending owejszyn dzisiejszego wieczoru”.

03:50:

Z serii „Nazwiska Których Nie Potrafi Wymówić Polski Lektor” – Evan McGregor. Najlepszy film nieanglojęzyczny dostaje „Wielkie Piękno” – w sumie chyba wszyscy spodziewali się „Polowania”?

03:51:

Czy wąs Joaquina Phoenixa jest nominowany w jakiejś kategorii? Najlepszy wąs drugoplanowy?

Wąs

03:52:

Polski tłumacz: „Film o katastrofie w kosmosie to prawdziwa jazda bez trzymanki w kosmosie.”

03:57:

Ellen się przebrała i zapowiedziała Brada Pitta: „Nie trzeba go przedstawiać, ale jeśli go nie przedstawię, to nie będzie wiedział że ma wejść na scenę. Człowiek, którego nie trzeba przedstawiać: Brad Pitt”.

Ellen

04:05:

Robią sobie grupową samojebkę. Cudne.

Samojebka

04:11:

A tak wygląda samojebka z gwiazdami z perspektywy twitterowego konta Ellen. Co to ja jeszcze miałem… A, nagrody! „Grawitacja”, „Grawitacja”, „Grawitacja”…

Samojebka

04:15:

Poprawiłem trochę w Photoshopie.

Poprawione

04:17:

Lupita Nyong’o zgarnia Oscara i jest przy tym strasznie, strasznie urocza i roześmiana.

04:18:

Raczek zaczął mówić na Lupitę Nyong’o per „Lupita” lub „ona”, co widocznie jest łatwiejsze od nauki wymawiania jej nazwiska.

04:21:

Ellen zamówiła pizzę, serio.

04:25:

Martin Scorsese wybiera kawałek z największą ilością salami, a tymczasem zbliżają się najciekawsze kategorie, a co za tym idzie – jest coraz więcej nudnych, oficjalnych przerywników.

Pizza

04:29:

Oscar za zdjęcia dla „Grawitacji” a tymczasem ciekawostka: samojebki strzelane przez Ellen w trakcie imprezy są sponsorowane przez Samsunga. Fajny, sympatyczny product placement. W Polsce takich nie potrafimy robić.

04:32:

„Grawitacja”, „Grawitacja”, „Grawitacja”…

04:36:

Symultanicznie ale bardziej merytorycznie ode mnie relacjonują AmelkaKasia, zajrzyjcie do nich jak chcecie czegoś bardziej konkretnego niż beka u mnie. Ja mam problem nawet z wykadrowaniem zdjęcia tak, żeby zmieściły się obie wręczające nagrodę.

Ups

04:46:

Ellen znowu się przebrała, tymczasem nagroda za scenografię dla Graw… a nie, dla „Wielkiego Gatsby’ego”.

Ellen

04:51:

Bardzo fajny, patetyczny montażyk o filmowych bohaterach, tylko szkoda, że taki maskulinistyczny. Serio, jest trochę więcej mocnych postaci kobiecych niż Katniss i Czarna Mamba.

04:59:

Pewnie nie wypada pisać czegoś takiego na temat wspominkowego wideo o ludziach z branży firmowej, którzy zmarli w ciągu ostatniego roku (oraz następującej później, wzruszającej piosenki), ale robi się koszmarnie nudno.

05:01:

Tymczasem tweet z grupowym selfie od Ellen ma już 1,3 mln retweetów, czyli jest nowym rekordem (poprzedni należał do Baracka Obamy i wynosił mniej niż 0,8 mln). Dobra akcja Samsunga.

05:04:

Kocham akcent Tomasza Raczka: „Bet Miler zaśpiewała piosenkę z filmu Biczys” (Bette Midler, „Beaches”).

05:16:

Kolejna statuetka dla „Grawitacji”, tym razem za muzykę. Teraz pytanie: czy zostaną tylko z technicznymi nagrodami, czy zgarną też Oscara za najlepszy film? Ja tymczasem popijam Red Bulla i zastanawiam się, co robi hollywoodzka gwiazda, kiedy chce jej się sikać w trakcie ceremonii.

05:22:

Oesu, że też my zawsze mamy taką skłonność do szukania gdzieś „polskich akcentów”, bo gdzieś tam ktoś z naszego kraju coś robił przy którymś filmie. Możemy więc otrąbić sukces rodzimej kinematografii. Tja.

05:30:

„Zniewolony” dostaje nagrodę za scenariusz adaptowany, „Her” za oryginalny. W końcu jakieś kategorie, w których nie była nominowana „Grawitacja”.

Ogólnie zaczyna być coraz ciekawiej, więc i przerw na reklamy więcej. Czyli u nas: przerw na rodzimych komentatorów. Do listy słów, których wymowy nie znają dochodzi „Amazon”.

05:32:

Ja jebię. Tomasz Raczek opowiada, że z pewnością z Oscara dla „Her” cieszy się „gdzieś tam na górze” Steve Jobs, bo stworzył iPhone i Siri.

05:37:

Alfonso Cuarón dostaje nagrodę za reżyserię „Grawitacji”, a co za tym idzie – Oscar za najlepszy film jest coraz bliżej nich. Ponieważ Alfonso jest brzydki i siwy, to łapcie zupełnie niezwiązane z tematem zdjęcie Jennifer.

Jennifer

05:42:

Przerwa, więc do Listy Rzeczy Których Nie Potrafią Wymówić Polscy Komentatorzy dodajemy „American Hustle” i „Martin Scorsese”.

05:47:

Cate Blanchett z nagrodą dla najlepszej aktorki. Bardzo fajnie, tzn. stawiałem na nią, ale jednocześnie spodziewałem się, że przy okazji Grawitacja-stormu Oscara dostanie „powracająca” Julia Roberts. Czy tam Sandra Bullock, na jedno wychodzi.

05:52:

Jasna strona Mocy znowu wygrała!

Ciemna

05:55:

Nagrodę za najlepszą rolę męską zgodnie z przewidywaniami zgarnął Matthew McConauhughahyghey. Czyli Leonardo DiCaprio utrzymał rolę memu jako ten, którego zawsze nominują i nic z tego nie wynika.

05:57:

Za chwilę nagroda za najlepszy film, zbliża się 6:00 rano, serwer się dławi, na blogu tysiące ludzi… Znowu będzie Grawitacja?

06:01:

A jednak nie, najlepszym filmem roku według Akademii został „Zniewolony”. Czyli bardzo dużo statuetek, zwłaszcza technicznych, dostała „Grawitacja”, ale tę najważniejszą zgarnął Steve McQueen z filmem zdecydowanie mniej rozrywkowym.

Dzięki tym z Was, którzy byli ze mną aż do teraz – z tego co widzę w statystykach na żywo jest to kilkadziesiąt osób. Kocham Was. Dobranoc :)

Zniewolony

01

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #2

W kolejnym odcinku analizy książki „After” możecie się spodziewać przede wszystkim „więcej”. Więcej dramy, więcej emocji, więcej fragmentów pozbawionych sensu.

02

Podcast #58: Kołczing

W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o „kołczingu”, „pop-coachingu”, czy jakkolwiek nazwiecie tę traktowaną raczej pejoratywnie mutację coachingu, której nawet faktyczni coache się wstydzą. Skąd to się wzięło? Dlaczego może być potencjalnie niebezpieczne? Co powinno się z tym zrobić?

03

Podcast #57: Fantastyczni podcasterzy i jak ich znaleźć

W dzisiejszym odcinku wracamy do świata „Harry’ego Pottera”. W pierwszej części dyskutujemy o wydanym niedawno scenariuszu sztuki „Harry Potter i Przeklęte Dziecko”, w drugiej: o filmowym spin-offie serii w postaci produkcji „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”.

04

O dotykaniu Justina Biebera

Internet obiega nagranie ze Snapchata młodej youtuberki, która z nieukrywanym wzruszeniem opowiada o swoim spotkaniu z Justinem Bieberem. Komentatorzy już wieszczą koniec świata.

05

Co to jest gender?

Gender w naszym kraju jest słowem-wytrychem. Pewnej grupie ludzi kojarzy się z wszystkim, co uważają za „złe”. Co to tak naprawdę znaczy?

06

Podcast #56: Zabawa w wojnę

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o wojnie. Konkretniej: o tym, czy można się bawić w wojnę czy jednak nie wypada.

07

Podcast #55: O reklamie w internecie

W dzisiejszym odcinku podcastu rozmawiamy o czymś, co prawdopodobne nie leży w sferze zainteresowań większości z Was, ale z całą pewnością w jakiś sposób Was dotyka.

08

Podcast #54: Doktor Strange, Tarzan i klata Benedicta Cumberbatcha

W najnowszym odcinku dołączył do nas Ichabod, by w końcu dostarczyć Wam obiecaną, drugą część rozważań superbohaterskich.

09

Podcast #53: Rant o feminizmie

Dawno nie było żadnego feministycznego rantu, a kolejny odcinek podcastu Zombie vs Zwierz to dobre miejsce na taki show!

10

Podcast #52: Czego powinniśmy wymagać od kina rozrywkowego?

W najnowszym odcinku podcastu staramy rozprawić się z mitem, że od kina rozrywkowego nie możemy niczego wymagać, bo przecież „to tylko zabawa”.

11

Dlaczego parking „dla kobiet” to seksizm?

W poznańskiej galerii Malta znajduje się specjalnie przygotowany parking… dla kobiet. Miejsca na nim są szersze. Bo wiecie, kobiety nie potrafią jeździć.

12

Podcast #51: Dlaczego bawią nas złe filmy?

W najnowszym odcinku podcastu rozmawiamy o tym, dlaczego czasem lubimy oglądać filmy o rekinach i dlaczego „The Room” i „Pamiętniki z wakacji” są super.

13

Złe książki: „After. Płomień pod moją skórą” #1

Książka Anny Todd (znanej również pod pseudonimem Imaginator1D) to erotyczny romans dla młodzieży na podstawie fanfiction o zespole One Direction. Co mogło pójść nie tak?

14

Podcast #50: Superheros też człowiek

W dzisiejszym odcinku podcastu pochylamy się nad tematem superbohaterów. Kim tak naprawdę jest superheros? Czy może brać pieniądze za swoją pracę? Czy musi zajmować się ratowaniem świata?

15

Podcast #49: Zwierz, Mysz i reprezentacja

Dzisiejszy odcinek podcastu jest bardzo specjalny, bo to pierwszy epizod „Zombie vs Zwierz”… bez zombie!

16

Podcast #48: Na żywo na Coperniconie

Dzisiejszy odcinek jest niemal godzinnym zapisem naszego spotkania z słuchaczami na Coperniconie.

17

Co się stanie, kiedy w „Harrym Potterze” zmienisz słowo „różdżka” na „penis”?

Pytanie zawarte w tytule pojawiło się w internecie wiele lat temu, jako pretekst do zabawy polegającej na wyszukiwaniu kolejnych dwuznacznych cytatów. Za namową widzów sprawdzam, jak to wszystko brzmi po polsku.

18

Podcast #47: Terror spoilerów!

Uwaga, odcinek zawiera straszne spoilery do filmów sprzed kilkudziesięciu lat!

19

Nie, nie ma porno w nowym systemie iPhone

Media donoszą: w iOS 10, nowym systemie napędzającym telefony Apple znajduje się UKRYTE PORNO! Tyle, że nie.

20

Amundsen Music Expedition: wygraj bilety na koncert The Cure w Łodzi!

20 października w Łodzi zagra zespół The Cure. We współpracy z marką Amundsen będę miał dla Was pięć podwójnych zaproszeń na to wydarzenie. O tym jednak przeczytacie na końcu tekstu. Teraz porozmawiamy sobie chwilę o szukaniu szczęścia w życiu. Brzmi górnolotnie, co?

21

Soundtracki z „World of Warcraft” w końcu dostępne na Spotify

Jeżeli lubicie muzykę filmową (grową?), to mam dla Was wspaniałą wiadomość: soundtracki z „World of Warcraft” po latach trafiły w końcu na Spotify!

Blizzard umieścił w serwisie ścieżki dźwiękowe ze wszystkich dotychczasowych dodatków poza „Warlords of Draenor”, plus specjalny album zawierający muzykę z karczm i tawern, do których możemy zawitać w grze.

Polecam Wam, bo to świetny kawałek muzyki. Wersja podstawowa wywołuje u mnie nostalgię, ale polecam też np. muzykę z „Mists of Pandaria”, nawiązującą do dalekowschodnich klimatów. Album „Taverns of Azeroth” nadaje się za to w sam raz do udźwiękowienia sesji RPG albo wieczoru przy winie i planszówkach.

Sprawdźcie koniecznie!

Soundtrack do „World of Warcraft” / „The Burning Crusade” / „Wrath of the Lich King” / „Cataclysm” / „Mists of Pandaria” / „Legion” / „Taverns of Azeroth”

22

Recenzja: „Smoleńsk”

Wybrałem się do kina na „Smoleńsk”, bo brakowało mi recenzji, które oceniają ten film jako film – nie jako manifest polityczny.

23

Podcast #46: W piekle minimalizmu

Po nietypowo długiej przerwie podcast „Zombie vs Zwierz” wraca z czwartym sezonem!

24

Porzucenie gniazdka słuchawkowego przez Apple nie jest głupie – głupi jest sposób, w jaki to zrobili

Nie miałbym absolutnie żadnego problemu z odrzucenia przez Apple mini jacka, gdyby iPhone 7 miał złącze USB-C a nie Lightning.

25

Pandy nie są już gatunkiem zagrożonym

Taką informację w ostatnich dniach na swojej stronie umieściła Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody. Mała rzecz a cieszy – chociaż należy pamiętać, że pandy wielkie wskoczyły o tylko jeden stopień wyżej na skali, więc dalej są „narażone” (po przetłumaczeniu na Polski brzmi to naprawdę dziwnie). Ale hej, komu ta wiadomość chociaż trochę nie poprawiła humoru?

Ailuropoda melanoleuca (Giant Panda)

26

Mod zmieniający interfejs Spotify na jasny

Niestety, tylko na macOS. Co ciekawe design Spotify już kiedyś był jasny – ale raczej szary i zdecydowanie mniej nowoczesny. Bardzo chciałbym zobaczyć oficjalną, białą wersję interfejsu – projekt Devina Halladaya udowadnia bowiem, że aplikacja wygląda wtedy lżej i przyjaźniej. Przetestujcie koniecznie ale miejcie świadomość, że każda kolejna aktualizacja może sprawić, że program wróci do oryginalnej wersji.

Spotio: An Rdio-inspired skin for Spotify

27

Złe książki: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

Z okazji przekroczonych niedawno 20 000 subskrypcji poprosiłem znajomych youtuberów o pomoc w nagraniu specjalnego odcinka „Złych książek”. Fragmenty „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, powieści Katarzyny Michalak czy „Wszystkich odcieni czerni” Ilony Felicjańskiej zaprosiłem… cóż, tyle osób, że nie chce mi się wymieniać ;) Poza tym chyba lepiej, żeby była to dla Was niespodzianka. Miłego oglądania! Subskrybujcie tutaj.

ZŁE KSIĄŻKI: Youtuberzy czytają „Pięćdziesiąt twarzy Greya” (i nie tylko)

28

Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

Na YouTube znajdziecie vlog, w którym poruszam głośny ostatnio temat karmienia piersią w miejscach publicznych. Swoją drogą – poruszam ostatnio na moim kanale nieco poważniejsze tematy, które wcześniej pojawiały się głównie na blogu. To kolejny etap moich stopniowych przenosin na format wideo. Koniecznie zasubskrybujcie kanał, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

VLOG: Karmienie piersią w miejscach publicznych to kwestia edukacji

29

6 września podobno zobaczymy iPhone 6SE, iPhone 7 dopiero za rok

Tomek Wyka z MyApple na Twitterze:

Do Apple Polska wpłynął e-mail. Data premiery #iPhone 6SE: 06.09. Przedsprzedaż: 09.09. Rozpoczęcie sprzedaży: 16.09. Polska w pierwszej turze.

Tomek twierdzi, że źródło jest wiarygodne. Plotki o tym, jakoby Apple planowało przesunąć duże odświeżenie swojego smartfona na przyszły rok i pokazać w tym roku kolejną, jeszcze bardziej ulepszoną wersję iPhone 6, krążą w Sieci od pewnego czasu.

Szczerze? Brzmi to jak strzał w stopę. Niezależnie jakie zmiany w urządzeniu planuje firma, nazwanie go „iPhone 6SE” zwyczajnie zniechęci część klientów – np. właścicieli „szóstki”, którzy uznają, że to „tylko” jej kolejna wersja.

Pożyjemy, zobaczymy – biorąc pod uwagę ostatnie lata prawdopodobnie jeszcze przed oficjalną zapowiedzią będziemy wiedzieli o urządzeniu niemal wszystko.

Tomasz Wyka na Twitterze

30

Xiaomi prezentuje Mi Notebook Air

Xiaomi kontynuuje rozszerzanie swojej oferty wchodząc na rynek laptopów. Ich urządzenie nazywa się Mi Notebook Air, co raczej nie pozostawia wątpliwości co do tego, na czym chińska firma się wzoruje.

Sprzęt kosztuje znacznie taniej od MacBooków (ceny w Chinach zaczynają się od 3500 juanów, czyli 2000 zł z haczykiem) i oferuje bebechy, które… no ok, powinny wystarczyć do w miarę komfortowej pracy, o ile nie robicie grafiki 3D ani nie montujecie dużych wideo. No ale wygląda obłędnie. Jak to bywa w przypadku Xiaomi, trudno przewidzieć jaka będzie trwałość tych komputerów, ale elegancki minimalizm sprawia, że wystarczy rzut oka, żeby powiedzieć „O, chcę to”. Aż chcę się wysłać zdjęcia do Tima Cooka z pytaniem „Hej, jak tam aktualizacja designu, na którą czekamy od lat?”.

Komputery produkuje zewnętrzny partner, firma Tian Mi. Mają być dostępne w Chinach od 2 sierpnia i na razie nic nie wiadomo o premierze w innych krajach. Pierwsze recenzje zapewne pokażą, czy warto na nią czekać.

Mi Notebook Air

31

Legendary zapowiada aktorską adaptację „Life is strange”

No i w sumie na razie… to tyle. Trwają poszukiwania scenarzysty, nie wiadomo absolutnie nic o reżyserze (nie wspominając już o castingu).

„Life is strange” to szeroko nagradzana, epizodyczna gra opowiadająca historię Max – nieśmiałej, introwertycznej dziewczyny, która wraca na studia do rodzinnego miasteczka, odnawia przyjaźń z dawną znajomą, szuka swojego miejsca w świecie i… odkrywa, że potrafi cofać czas.

To takie skrzyżowanie „Twin Peaks” z „Przystankiem Alaska” i… bo ja wiem, „X-Files”? W każdym razie gra, mimo pozornie sielankowego nastroju, mocno porusza i zachęca do przemyślenia sobie kilku rzeczy na temat życia.

Na serial pewnie przyjdzie nam dość długo poczekać, ale kilka dni wcześniej pojawiła się inna wiadomość: pierwszy epizod oryginału jest teraz dostępny za darmo, więc jeśli dotąd nie mieliście okazji spróbować, to pojawił się dobry moment.

Legendary Digital Studios to adapt Life Is Strange™ into digital series

32

Podcast: złap je wszystkie!

W ramach przerwy między sezonami wracamy z kolejnym odcinkiem specjalnym podcastu! Tym razem mówimy o fenomenie i rzekomych zagrożeniach związanych z „Pokémon GO”.

33

Złe książki: „Rok w Poziomce” Katarzyny Michalak #6

Przed nami finał najdłuższej serii w historii „Złych książek”! Zapraszam na szóstą, ostatnią część analizy powieści Katarzyny Michalak pt. „Rok w Poziomce”.

34

Pięć najgłupszych komentarzy na temat „Pokémon GO”

„Pokémon GO” to gra, która wyciąga ludzi z domu na długie spacery i pozwala im poznać nowych znajomych. Myśleliście, że media nie znajdą sposobu na pisanie o tym tak, by brzmiało to źle?

35

Listy do Pawła #4: Domowy sposób na cytologię

Dawno nie było „Listów do Pawła”, ale co się odwlecze… wracam do Was z programem, w którym udzielam profesjonalnych porad psychologicznych za darmo.

36

Lubicie „Pokémon GO”? Sprawdźcie też „PokéMMO”

Moda na łapanie Pokémonów za pomocą telefonów komórkowych to dobry moment na przypomnienie „PokéMMO”, fanowskiego projektu zmieniającego klasyczą grę z Game Boya w komputerowe RPG online.

37

Nowe logo Mastercard

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie doczekała się odświeżenia logo. Jest teraz prostsze, bardziej współczesne i nieco mniej nadęte. Znacznie czytelniej wygląda też w mniejszych formach. Podoba mi się, bo choć wprowadza wiele istotnych poprawek, to zachowuje klimat poprzedniej wersji (pod linkiem znajdziecie ich porównanie). Za projekt odpowiada Pentagram.

MasterCard Explains Its New Logo, Both What’s New and What Isn’t

38

Złe książki: „Harry Potter” #2

Kolejny epizod „Złych książek” to ciąg dalszy analizy mojej ulubionej lektury z dzieciństwa. Dziś odkrywam, że niemal wszyscy jej bohaterowie to straszni rasiści.

39

Superbook: urządzenie za $99, które obiecuje, że zmieni smartfona w laptopa

Nazywa się Superbook. Wygląda trochę jak MacBook. Kosztuje niewiele i zmienia smartfona w laptopa. Mam wrażenie, że to wygląda zbyt pięknie, żeby było prawdziwe.

Na czym polega pomysł? Superbook wygląda jak mały laptop, ale tak naprawdę nie jest samodzielnym komputerem. Działa dopiero po podłączeniu do niego smartfona z Androidem. Korzysta z jego mocy obliczeniowej, ale w środku ma własną baterię i zapewne kawałek pamięci, na którym trzyma zmodyfikowaną wersję systemu czy własne aplikacje.

Póki co dostępne jest kilka zdjęć i demo, ale nie pokazują one tego co najważniejsze – szybkości urządzenia. To, że jest w stanie uruchamiać wiele aplikacji na raz nie oznacza jeszcze, że będzie na tyle sprawny, żeby wystarczyć do codziennej pracy. Z drugiej strony smartfony są szybsze z roku na rok, więc w tej kwestii będzie tylko lepiej.

Wrażenie robi (i budzi zarazem nieufność) cena. $99 za coś takiego brzmi wręcz podejrzanie dobrze. Projekt ma już wkrótce ruszyć na Kickstarterze, więc zapewne wtedy dowiemy się więcej.

The Superbook

40

Tak, jest problem z oznaczaniem reklam na YouTube, a afera w USA może pomóc go rozwiązać

Federalna Komisji Handlu w USA ujawniła przekręty we współpracy Warner Bros z amerykańskimi youtuberami. Na czym polega afera? Zasadniczo na tym, co na polskim YouTube jest codziennością.

41

Dlaczego boimy się chcieć więcej niż „to co wszyscy”?

Nie wszyscy jesteśmy tacy sami. To oczywiste, prawda? Mimo to często zachowujemy się tak, jakbyśmy byli (albo przynajmniej powinni być).

42

Od teraz Snapchat pozwala publikować archiwalne zdjęcia

Zbliża się ciekawy okres w rozwoju Snapchata. Podbicie rynku to dopiero początek – teraz trzeba przekuć to w coś więcej, niż przejściową modę. A to oznacza zmiany i kompromisy.

43

Nie, nie będzie ósmej części „Harry'ego Pottera”

Kontynuacja „Harry’ego Pottera” w formie sztuki teatralnej to fajna sprawa. Udawanie, że to książka, żeby wyciągnąć kasę od nieświadomych czytelników – niekoniecznie.

44

Amundsen Music Expedition: wygraj bilety na koncert Rihanny w Warszawie!

Rihanna to taka „gwiazdka jednego sezonu”, której „sezon” trwa już ponad dekadę. Jak to możliwe i czego możemy się dzięki temu nauczyć?

45

80 świetnych plakatów w wersji bez napisów

Fantastyczny zestaw, w sam raz jeśli szukacie czegoś na facebookowe Cover Photo ;) Osiemdziesiąt plakatów w wysokiej rozdzielczości i bez napisów – jest tu m.in. „Powrót do przyszłości”, „Obcy”, „Łowca androidów” czy „Brudny Harry”. Obejrzyjcie koniecznie.

80 hi-res, textless posters (some of my favorites)

46

Sopot walczy z półnagimi turystami na ulicach

Gazeta.pl o działaniach Sopotu:

Miasto nie ma możliwości zakazania chodzenia z nagim torsem. Jednak „gołe klaty” na ulicach, w parkach i ogródkach gastronomicznych nie podobają niektórym mieszkańcom i turystom. Już wcześniej restauracje samodzielnie upominały gości, by wchodzili do nich ubrani.

Teraz kampanię społeczną dotyczącą sprawy zorganizuje miasto. Ma ona przekonać, że miejscem na nagi tors czy strój kąpielowy jest plaża, nie centrum miasta.

Kiedy zacząłem się nad tym zastanawiać, doszedłem do wniosku, że to wcale nie jest taka prosta sprawa. Moją pierwszą myślą było: jestem za, nic mnie tak nie wkurza w turystycznych miejscowościach (łącznie z tymi górskimi), jak panowie w średnim wieku chodzący w przykrótkich gaciach, ze skarpetami do sandałów i w niczym więcej. Albo nastolatkowie, jakby wyrwani z „Warsaw Shore”, eksponujący swoje mięśnie przed samicami.

Z drugiej strony wiele zależy od, powiedzmy, estetyki. Bo nie irytuje mnie sama nagość, tylko raczej to co jest jej powodem. A u wielu powodem jest to, że ściągnięcie koszulki to ich jedyny sposób na poradzenie sobie z potem i niekoniecznie przyjemnymi zapachami. Sposób, dodajmy, średnio efektywny.

Sopot nie chce „gołych klat” na ulicach. Powinno się potępiać chodzenie po mieście bez koszulki?

47

Dużo klasycznego „Star Treka” w polskim Netfliksie

Piotr Matusz:

Wraz z końcem czerwca Netflix udostępnił wszystkie seriale Star Trek i to kompletne. Mamy więc TOS (3 sezony), TNG (7 sezonów), DS9 (7 sezonów), Voyager (7 sezonów), Enterprise (4 sezony) i TAS (2 sezony). Napisów do odcinków na razie nie ma, ale patrząc na inne produkcje, które pojawiały się bez tłumaczeń, to jest to tylko kwestia czasu.

To jest naprawdę dobra wiadomość. Czas sobie zrobić powtórkę The Next Generation.

Star Trek w Netflixie! Dużo Star Treka!

48

10 000 fanów „Złych książek” na Facebooku i wywiad z Katarzyną Michalak

Moja youtubowa seria „Złe książki” dorobiła się 10 000 fanów na Facebooku! Z tej okazji wypuściłem specjalne wideo…

49

John Oliver o Brexit

Fragment programu „Last Week Tonight” nagrany kilka dni po referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali o wyjściu z Unii Europejskiej. Prawdopodobnie jedyne wideo na ten temat, które musicie obejrzeć.

Last Week Tonight With John Oliver: Brexit Update (HBO)

50

Nowy wirus na Facebooku przypomina, żeby nie klikać wszystkiego co się widzi

Niebezpiecznik ostrzega:

Uwaga na facebookowe powiadomienia informujące o tym, że ktoś ze znajomych oznaczył Cię w komentarzu. Cześć z nich jest generowana przez zainfekowane komputery Waszych znajomych. Z liczby napływających do nas w tej sprawie zgłoszeń wnioskujemy, że ofiarą facebookowego robaka padła znaczna liczba Polaków, pewnie dlatego, że wirusa wyposażono w całkiem skuteczny mechanizm replikacji.

Teraz najlepsze: żeby zainfekować się wirusem trzeba kliknąć powiadomienie o oznaczeniu w komentarzu, zaakceptować przejście na zewnętrzną (i potencjalnie niebezpieczną) stronę, ściągnąć z niej plik, a potem jeszcze go uruchomić.

Ja wiem, że oznaczenie nas przez kogoś w komentarzu to bardzo, bardzo ważna wiadomość i możemy zrobić bardzo, bardzo wiele, żeby dowiedzieć się o co chodzi… ale czy naprawdę klikniemy w tym celu bezmyślnie każdy link? Czy naprawdę masa ludzi uznała, że sposobem na odczytanie powiadomienia na Fejsie jest pobranie pliku i uruchomienie go?

To dobra okazja, żeby przypomnieć mój tekst o bezpieczeństwie na Facebooku (jego treść w skrócie to „poświęć trzy sekundy na myślenie zanim bezmyślnie klikniesz każdy button”).

Uwaga na nowego wirusa na Facebooku – Niebezpiecznik

Wow! Jeszcze Ci mało? Zajrzyj do Reading List, gdzie polecam teksty z innych blogów. A jeśli Ci się tu podoba, polub mój fanpage na Facebooku.

Miło, że wpadliście!

Naprawdę się cieszę, że tu jesteście, ja po prostu mam taką twarz. Nazywam się Paweł Opydo i jestem autorem tego bloga. Od września 2014 to moje główne źródło utrzymania i sposób na życie. Poza czytaniem mnie tutaj możecie oglądać mnie na YouTube i słuchać mojego podcastu.

Jeśli klikniecie te trzy kreseczki w lewym górnym rogu strony, znajdziecie linki do innych rzeczy, które robię, np. Snapchata, Instagrama czy Reading List – mojej listy polecanych blogów.

Mój fanpage

Fanpage to nie tylko informacje o nowych tekstach na blogu, ale też moje wideo, krótkie przemyślenia i przede wszystkim zdjęcia moich kotów.

Kontakt i reklama

Informacje na mój temat, statystyki bloga i formy współpracy z markami. Jeśli jesteś nią zainteresowany, skieruj się właśnie tu.
Partnerzy technologiczni:
img
img
img